Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecany post

Amerykańskie przedmieścia bywają groźne! Nawet bez dinozaurów! - Recenzja "Końca ulicy Dębowej"

 Ohayo! a może Flowervale! Witam w kolejnym wpisie na moim blogu. Dopiero co zdążyłem wrócić z kina, bo poszedłem na film, który bardzo chciałem obejrzeć. Jak bowiem mogliście zauważyć, jeśli obserwujecie mojego bloga na bieżąco, jestem trochę takim paleogeekiem. Choć mam wykształcenie kulturoznawcze, nadal jarają mnie dinozaury. A więc, gdy usłyszałem, że w sierpniu ma premierę "Koniec ulicy Dębowej", nie mogłem nie pójść do kina! A do tego postanowiłem podzielić się moimi opiniami. Zapraszam więc na moją recenzję tego filmu!

Najnowsze posty

Na tropach monstrów #84: Puchate i rogate - OWCE

Czemu te elfy są jakieś takie gejowe? - Mniejszości a społeczeństwo boazeryjne

Czemu tu nie ma bogini-matki!?! - Jak tworzyć panteony w fantastyce?

Na tropach monstrów #83: Trzymaj macki przy sobie - OŚMIORNICOLUDZIE

Czyli wszyscy tu noszą fedory? - O Planetach Kapeluszy i różnorodności wewnątrz fikcyjnych kultur

Co ma berbalang do obserwatora? - Klasyfikacje potworów i jak ich używać w światotwórstwie

Film tak śmieszny, że aż Straszny. - Recenzja "Strasznego Filmu" (6)

Na tropach monstrów #82: Gdyby kózka nie skakała... - KOZY

Co znaczy wasza magia? - Możliwe metafory magii w fantastyce

Na potęgę Posępnego Czerepu, Power Fantasy przybywaj! - Recenzja "Władców Wszechświata" oczami średniozorientowanego