Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecany post

Kultowe zgromadzenie, ale trochę śmierdzi siarką - O kultach w fantastyce

 Ohayo! a może Summerisle? Witam w kolejnym wpisie na moim blogu! Dziś, w zależności od tego, czy coś mi po drodze nie wypadnie (a planuję, żeby wypadło, ale jeszcze zobaczymy, czy dinusie z ulicy Dębowej zasłużą na recenzję  - zasłużyły!), znajdujemy się w przededniu Spooktobera (dosłownie, 30 września) albo Spooktober się już zakończył. Tak czy siak, chciałbym, żeby ten wpis też być w trochę straszniejszym stylu, niekoniecznie o potworach, ale nadal mroczny i może lekko przerażający. Dlatego na dziś zaplanowałem wpis o jednym z najczęstszych motywów D&D, wykorzystywanym także w wielu innych dziełach fantasy. Opowiem, skąd się to wzięło (z dużym naciskiem na moje łopatologiczne szukanie elementów wspólnych ze zjawiskami znanymi z historii), jak to działa w fantastyce i czemu język polski znów wygrywa z angielskim, jeśli chodzi o precyzję. grafika zawiera obrazy z Zewu Cthulhu (podręcznik, Kulty Cthulhu), Warhammera Fantasy (2e, Tome of Corruption), Oczy szeroko zamknięte ...

Najnowsze posty

Na tropach monstrów #88: Nie same gołe kości - SZKIELETY i KOŚCIOTRUPY

Na tropach monstrów #87: Degeneracja szerzy się w podziemiach? - MORLOKI

Na tropach monstrów #86: Co ma osiem nóg, osiem oczu i tańczy do włoskiej muzyki? - PAJĄKI