Amerykańskie przedmieścia bywają groźne! Nawet bez dinozaurów! - Recenzja "Końca ulicy Dębowej"
Ohayo! a może Flowervale! Witam w kolejnym wpisie na moim blogu. Dopiero co zdążyłem wrócić z kina, bo poszedłem na film, który bardzo chciałem obejrzeć. Jak bowiem mogliście zauważyć, jeśli obserwujecie mojego bloga na bieżąco, jestem trochę takim paleogeekiem. Choć mam wykształcenie kulturoznawcze, nadal jarają mnie dinozaury. A więc, gdy usłyszałem, że w sierpniu ma premierę "Koniec ulicy Dębowej", nie mogłem nie pójść do kina! A do tego postanowiłem podzielić się moimi opiniami. Zapraszam więc na moją recenzję tego filmu!









