Na tropach monstrów #84: Puchate i rogate - OWCE
Ohayo! a może Szetlandy! Witam w kolejnym wpisie na moim blogu. Powoli zbliża się data wrzucenia wpisu o kozach (byłaby wcześniej, gdyby nie te wszystkie inne wpisy, które wymagały bycia wrzuconym w danym czasie, jak recenzje filmowe czy wpis z okazji miesiąca zdrowia psychicznego mężczyzn), więc czas, abym zajął się tematem kolejnych zwierząt domowych. I będą to zwierzęta bardzo bliskie genetycznie kozom, choć w symbolice wprost do nich przeciwne. Dlatego właśnie chciałem napisać osobny wpis właśnie o nich! A więc przygotujcie się na kroczenie po pas w żywych chmurach, strzeżcie się smoka-strażnika i uważajcie na ślady, żeby nie zatrzeć poszlak. Wszakże dziś będzie o owcach!








