O rudzielcu, który został magiem i pierzastym aniele w jego głowie - Recenzja trylogii "Dar Anomalii" Pawła Zbroszczyka
Ohayo! a może Togli! Witam w kolejnym wpisie na moim blogu! Ostatnio udało mi się skończyć czytanie serii, która była ze mną przez ostatnie lata moich studiów. Początkowo bowiem planowałem pisać magisterkę o dark fantasy w polskim środowisku self-publishingu, więc zbierałem przykłady do tej pracy. I na Kapitularzu kilka lat temu znalazłem kilka takich przykładów... Ostatecznie, napisałem magisterkę o orkach, jednak książki, które wtedy kupowałem, zostały. Powiem więcej, niektóre z tych serii były przeze mnie wspierane także po tym, jak uznałem, że nie będę pisać o dark fantasy. I jedną z tych serii niedawno udało mi się skończyć. Chodzi o trylogię "Dar Anomalii" Pawła Zbroszczyka, którą dziś wam recenzuję. Ale, jak zwykle, to nie będzie jedynie recenzja, nawet jeśli chodzi tu o całą trylogię. Postaram się, jak zawsze, zrobić z jego jakieś małe case study.









