To też jest fantastyka! - Czyli o granicach fantastyki
Ohayo! a może Genowia! Witam w kolejnym wpisie na moim blogu. Od jakiegoś czasu (kilku dni), zacząłem się zastanawiać nad granicami fantastyki. Z jednej strony fantastyka jest gatunkiem, który nadal spotyka się z pewnym piętnowaniem (choć obecnie wyraźnie mniejszym aniżeli te kilkanaście/kilkadziesiąt lat temu), a z drugiej strony, popkultura jest pełna fantastyki. Większość książek, które były popularne w czasach mojego dzieciństwa i nastoletniości, to fantastyka. I nie mówię tego jedynie jako fan fantastyki. Naprawdę mnóstwo książek dla dzieci i nastolatków wydawanych w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku było jakąś formą fantastyki. Powiem więcej, całkiem dużo dzieł, które nie uznalibyśmy na pierwszy rzut oka za fantastykę, takie jak Pamiętniki księżniczki czy Lalka, są jednak fantastyką! grafika składa się z kadrów z Pamiętnika Księżniczki, Opowieści podręcznej i Lalki Jak? Czemu? Cóż, temu chciałbym poświęcić dzisiejszy wpis! Uwaga! Znając życie, będę tu rzucał trochę n...









