Cicha woda brzegi rwie, zaraz się dowiesz, jak i gdzie! - Światotwórstwo rzek

 Ohayo! a może Nil!

Witam w kolejnym wpisie na moim blogu. Zdążyłem wrzucić posta o robieniu map, gdzie trochę wspomniałem o znaczeniu rzek... Czas więc zagłębić się w te rzeki głębiej!

Choć bowiem poświęciłem cały akapit a może i dwa na opowiadanie o rzekach, tematu z pewnością nie wyczerpałem. A rzeki są zdecydowanie jednymi najważniejszych biomów w historii cywilizacji, a więc zasługują na swój własny wpis.

A więc zaczynamy!


Czym są rzeki?

Jak głosi ciocia Wiki, rzeka to "naturalny, powierzchniowy ciek płynący w wyżłobionym przez erozję rzeczną korycie, okresowo zalewający dolinę rzeczną". Z naukowego na nasze: rzeka jest wodą powierzchniową płynącą przez stworzone przez siebie koryto. Warto dodać, że rzeki są największymi formami cieków (inne to strumienie, potoki itd.).
Jest to więc woda ruchoma, zazwyczaj słodka.
Woda ta płynie oczywiście zgodnie z ukształtowanie terenu - z miejsc wyżej położonych do niżej położonych. Dlatego też ukształtowanie terenu jest niezwykle ważne dla rzek.
Co więcej, zazwyczaj rzeki są zasilane przez inne rzeki, cieki i zbiorniki wodne, które tworzą dopływy tychże rzek. Z kolei tereny tych dopływów tworzą dorzecza, a same rzeki tworzą system rzeczny.

Rzeki dzielą się ze względu na różne kryteria, jednak szczególnie ciekawym podziałem jest ten ze względu na ciągłość zasilania:
  • stałe - zasilane przez cały rok przez wody podziemne, deszcze, roztopy i dopływy
  • okresowe - zasilane przez określony czas, głównie przez dopływy i deszcze. Wysychają w porze suchej i wracają w porze wilgotnej.
  • sporadycznie wysychające - zasilane na ogół przez cały czas, ale zdarza się im wysychać przy długotrwałej suszy.
  • efemeryczne - prowadzące wodę bardzo rzadko, wyschnięte przez większość czasu
Inną kategoryzacją jest ta ze względu na rozmiary:
  • małe - 100-200 km
  • średnie - 200-500 km
  • duże - 500-2500 km
  • wielkie - 2500+ km
Co ciekawe, większość znanych rzek, zarówno w Polsce, jak i w Europie należy do rzek dużych. Chodzi tu zarówno o Wisłę, Odrę, Ren, Niemen i Sekwanę. Tylko Tyber i Tamiza spośród tych rzek, które przychodzą mi do głowy, są rzekami średnimi. Z kolei Dunaj jest rzeką wielką, co nie oznacza, że załapał się na listę dziesięciu największych rzek świata.
Te rzeki to:
  1. Amazonka - 7025 km - Ameryka Południowa
  2. Nil - 6671 km - Afryka
  3. Jangcy - 6300 km - Azja
  4. Missisipi i Missouri - 5969 km - Ameryka Północna
  5. Huang He - 5464 km - Azja
  6. Ob - 5410 km - Azja
  7. Parana - 4380 km - Ameryka Południowa
  8. Mekong - 4500 km - Azja
  9. Amur - 4440 km - Azja
  10. Lena - 4440 km - Azja
  11. Kongo - 4320 km - Afryka
Dunaj przy swoich 2888 km jest dopiero na miejscu 18., przeganiając jednak Orinoko, Ganges, Zambezi i Murray.

Gdzie są rzeki i jak powstają?

Rzeki są... wszędzie. To znaczy, podobnie jak jeziora i góry, rzeki mogą zaistnieć niezależnie od szerokości geograficznej, w przeciwieństwie do powiązanych z klimatem biomów, takich jak dżungla czy sawanna. To zaś prowadzi do tego, że rzeki mogą być zarówno tam, gdzie panuje straszliwy mróz, jak i w tropikach.
cykl hydrologiczny
źródło: Zintegrowana Platforma Edukacyjna
licencja CC BY-SA 3.0
Rzeki są częścią obiegu wody w przyrodzie. Woda, która spada jako opady może zasilać rzeki, które płyną do morza albo do jeziora. Czasami ta woda zatrzyma się trochę w formie śniegu, który roztopi się na wiosnę... albo utworzy lodowiec, którego powolne topnienie również może zasilać rzekę. Czasami także ta woda może wsiąknąć w ziemię, tworząc wody podziemne, które w pewnym momencie mogą wypłynąć na powierzchnię i... macie rację, zasilić rzekę.
Zazwyczaj dzieje się to ostatnie: rzeka ma swoje źródło gdzieś w wodach podziemnych, które wypływają na powierzchnię, tak jak dzieje się to z chociażby Wisłą. Rzadziej rzeka zaczyna się od jakiegoś jeziora czy lodowca. Jedynie Onyx na Antarktydzie zaczyna się od morza.

Jak rzeki budują

Rzeki potrafią mocno zmienić krajobraz. I nie chodzi tylko o to, że różnica między krajobrazem z rzeką i bez nie to całkiem spora różnica.
Rzeki bowiem są zjawiskiem, które aktywnie zmienia krajobraz poprzez erozję i akumulację. Ale, aby to wytłumaczyć, należy przypomnieć podział rzek na odcinki:
  • bieg górny - od źródła po tereny wyżynne, gdzie spadek terenu, jakiego doświadcza rzeka jest całkiem spory, co powoduje całkiem szybki nurt, a tym samym powoduje, że rzeka może wymywać, a nawet wyrywać kawałki skał. Koryto rzeczne jest tu jednak zazwyczaj stosunkowo wąskie.
  • bieg średni - odcinek o mniejszym spadku, co spowalnia rzekę, która często zaczyna meandrować - rzeka wymywa trochę koryta, ale zostawia materiał gdzie indziej.
  • bieg dolny - odcinek przed ujściem. O wiele częściej na tym odcinku pojawiają się akumulacja niesionego wcześniej materiału.
Przekrój rzeki
Źródło: Englishsquare.pl Sp. z o.o.,
CC BY-SA 3.0, https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/.

A co to ma do tego budowania?
No cóż. Procesy erozji i akumulacji sprawiają, że rzeka tworzy różnego rodzaju inne formy ukształtowania terenu, takie jak:
  • doliny aluwialne - doliny powstałe poprzez naniesienie mułu na dany teren
  • katarakty - progi skalne/rzeczne powstałe poprzez wymycie skał rozpuszczalnych i zostawienie skał nierozpuszczalnych
  • starorzecza - jeziora powstałe poprzez odcięcie się meandru rzeki od niej.
Do tego rzeki w oczywisty sposób są związane z wodospadami. Gdy bowiem rzeka natrafia na próg skalny o dużej wysokości, powstaje wodospad.
Z kolei, gdy rzeka jest tuż przy ujściu może postać delta, czyli miejsce, gdzie rzeka wydaje się rozdzielać na mniejsze rzeczki, zazwyczaj w kształt trójkąta lub greckiej litery delta. W rzeczywistości jest to po prostu efekt akumulacji materiałów niesionych przez rzekę. To jednak może się wydarzyć jedynie wtedy, gdy zbiornik, do którego rzeka uchodzi, nie cechuje się mocnymi pływami, co dzieje się zazwyczaj w przypadku jezior czy mórz śródlądowych.
Jeśli bowiem ujście rzeki spotyka silne pływy, mogą one wymywać z rzeki osad, prowadząc do powstania lejkowatego estuarium.

Co żyje w rzekach i nad rzekami?

Rzeki to oczywiście przede wszystkim środowiska wodne, a więc znajdziemy tam zwierzęta wodne. Przede wszystkim, ryby. Jak pewnie dokumenty o misiach na Alasce was nauczyły, niektóre ryby podróżują w górę rzeki, choć żyją na ogół w morzu, jak dzieje się to z łososiami pacyficznymi (które jednak nie należą do tej samej rodziny co nasze łososie). W ten sposób właśnie niektóre ryby mogą trafiać do rzeki.
Czasami jednak ryby po prostu żyją w rzekach, nawet w górnym biegu, co dzieje się chociażby w przypadku łososi czy pstrągów. Ryby te mają mocne mięśnie pozwalające im na przeciwstawianie się nurtowi, który w górnym biegu jest bardzo silny.
W średnim i dolnym biegu rzeki o wiele łatwiej jest żyć, więc ryby nie muszą być aż tak silne.
Co więcej, w rzekach można znaleźć owady wodne, takie jak chruściki, ważki czy muchówki (np.: komary).
Do tego, wśród rzek z dopływem do morza można znaleźć czasami zwierzęta zazwyczaj kojarzone z morzem, jak delfiny czy manaty. Te pierwsze zresztą w dwóch miejscach na świecie zawędrowały o wiele dalej niż tylko do ujść i obecnie delfiny rzeczne znajdziemy w Amazonce (sotalia amazońska) i w Gangesie (suzu).

Co więcej, w rzekach znajdziemy również zwierzęta wodno-lądowe, takie jak ptactwo wodne, bobry, wydry, hipopotamy, krokodyle (i aligatory), a także płazy.

No i oczywiście, w pobliże rzeki zawsze może się przypałętać zwierzę lądowe, chociażby dlatego, że rzeka taka stanowiłaby wodopój. Czasami jednak można zaobserwować pewne zmiany w zachowaniu populacji niby w pełni lądowych gatunków, które zaczynają przystosowywać się do środowiska wodnego, tak jak dzieje się to z bagiennymi lwami, które przystosowały się do życia w delcie rzeki Okawango, które przystosowały się do polowania na większe ofiary i osiągnęły przez to większe rozmiary.

Innymi słowy, rzeki są pełne różnych stworzeń. Dużo jednak zależy od klimatu. Bo choć naprawdę czasami chciałoby się nasłać na bohaterów krokodyla, to w umiarkowanym klimacie raczej nie byłoby to możliwe. Choć z drugiej strony błotne szczeniaczki (aligatory) są w stanie wytrzymać w zimnej wodzie, a nawet hibernować, gdy woda zamarza...

Rzeki a cywilizacja

Jak mówiłem, rzeki są niezwykle ważne dla ludzkiej cywilizacji. Nazwa miejsca zwanego kolebką cywilizacji, Mezopotamia, oznacza krainę "między rzekami", gdyż była ona położona między Tygrysem a Eufratem. Z kolei liczne słynne afrykańskie cywilizacje (jak Egipcjanie i Nubijczycy) byli związani z Nilem. Inną wczesną cywilizacją była kultura harappańska, która narodziła się w Dolinie Indusu. 
I nie można się temu dziwić. Rzeki są niezwykle ważne, nie tylko jako źródło wody pitnej, ale przede wszystkim jako wspomagacz dla rolnictwa. Gdy bowiem rzeka wylewała, nie tylko nawadniała pola uprawne położone w pobliżu jej brzegów, ale także nanosiła muł, który działał jako nawóz.
Dlatego właśnie wiele bóstw związanych z rzekami miało również role bóstw płodności, które przynosiły dobre zbiory. Tak, krokodylogłowy egipski bóg Nilu, Sobek był bóstwem płodności, choć trochę innego typu niż taka Tawaret, hipciogłowa bogini porodu.

Co więcej, rzeki także sposobem transportu. Były bowiem niczym naturalna droga, która dodatkowo zwabia inne cywilizacje do swoich brzegów. Dlatego też bardzo często rzeki bywały sposobami transportu dóbr, tym bardziej, jeśli na końcu rzeki było morze, które pozwalało na jeszcze dalszą wędrówkę. I tym samym rzeki pozwalały ludom z głębi kontynentu na o wiele lepszy kontakt z tymi z jego brzegu.

Jeszcze innym przedindustrialnym powiazaniem cywilizacji z rzekami było koło wodne, które umożliwiało częściową automatyzację niektórych rzeczy poprzez wykorzystanie siły nurtu do poruszania różnych rzeczy. Takie koła możemy kojarzyć chociażby z młynami, gdzie pomagały mielić zboże na mąkę. Później wykorzystywano te koła także do zasilania fabryk, jednak silniki parowe były w tej kwestii wydajniejsze, więc je wyparły.

Do tego oczywiście rzeki są źródłem pożywienia, gdyż mogą w nich żyć jadalne zwierzęta, takie jak ryby, ale także bobry, żaby, skorupiaki itd. Rola rzeki jako wodopoju mogła również zwabiać lądowe zwierzęta, na które także można było polować.
Do tego zazwyczaj pobliże rzeki jest wilgotniejsze, co sprzyja samodzielnemu wzrostowi niektórych roślin, które również mogłyby być jadalne.

Nic więc dziwnego, że to właśnie w dolinach rzek pojawiły się pierwsze znane cywilizacje.

Kultury rzek

Jak mówiłem, rzeki mogą być wszędzie, niezależnie od klimatu, co sprawia, że trudno omawiać kultury ukształtowane w ich pobliżu w jakkolwiek uogólniony sposób. Wszakże zupełnie inna będzie w innym wypadku pustynna kultura Egiptu, kultury naddunajskie osadzone w klimacie umiarkowanym, kultury ludów Amazonii czy kultury powstałe w pobliżu rzek mroźnej Syberii.
Ba! Jeśli porównamy chociażby Wielki Kanion Kolorado (a więc raczej w rejonie pustynnym) z takim Egiptem nad Nilem, okaże się, że specyfika terenów wokół dwóch rzek jest zupełnie inna!
Dlatego też bardziej warto by było brać wyrywki tych rzecznych kultur, a nie próbować zrozumieć je całe. Bo specyfika Egiptu jest związana także z pustynią, Węgier z lasami umiarkowanymi, a plemion Amazonii z dżunglą. Do tego można także dodać różnice między kulturą osadzoną w górnym biegu rzeki, gdzie woda płynie wąskim korytem, ale może być naprawdę porywista, biegu środkowym, gdzie rzeka może szczególnie się zmieniać poprzez powstawanie i znikanie kolejnych zakoli, i biegu dolnym, gdzie woda jest naprawdę sielankowa.

Zacznijmy więc może od tego, co już powiedziałem: rzeki są dobrymi miejscami do powstawania cywilizacji. Wylewy mogą dostarczać uprawom potrzebnej wody i nawozu, w wodzie żyją zwierzęta, na które można zapolować, a sama rzeka może stanowić źródło wody pitnej.
Do tego błoto rzeczne mogło stanowić budulec. W połączeniu z innymi składnikami mogło ono tworzyć cegły suszone, które suszyły się na słońcu w gorącymi klimacie, a nie były wypalane. Dlatego też kultury z dostępem do rzek w gorącym i suchym klimacie (na tyle, by cegły wyschły) mogą mieć dostęp do całkiem dobrego budulca.

Ale jeśli klimat jest zdecydowanie wilgotniejszy, alternatywą są palafity, domy na palach. Takie palafity można było spotkać chociażby u ludów mieszkających w pobliżu rzeki Orinoko w Wenezueli. To od nich zresztą miała się wziąć nazwa tego kraju, bo Amerigo Vespucciemu miały się one skojarzyć z Wenecją, więc krainę tą nazwał Małą Wenecją (Venezuola). Podobne budowle były stawiane także w Europie i Azji, nie tylko na rzekach, ale i na jeziorach. Były one także stawiane na "suchym lądzie", który był jednak często zalewany przez wzbierające rzeki.
A więc palafity są dobrym sposobem na zagospodarowanie przestrzeni bez obaw przed zalaniem. Bo przecież to powodzie najbardziej zagrażają cywilizacjom osadzającym się nad rzekami.
Oczywiście, palafity mają sens tylko w środowisku z dostępem do lasu, gdzie rośnie dużo drzew, których pnie można wykorzystać jako pale.

Znane rzeki z fantasy

Rzeki czasami bywają cichym elementem otoczenia. Czasami nieznane są  ich nazwy...
A czasami rzeki są ikoniczne, zapadają w pamięć i są ważnymi częściami dzieła.
Przykładami takich rzek są:
  • Ankh (Świat Dysku) - rzeka, nad którą znajduje się największe miasto Dysku, Ankh-Morpork. Zazwyczaj jest zbyt gęsta, by w niej pływać
  • Brandywina (Władca Pierścieni) - rzeka symbolicznie oddzielająca Shire od reszty Śródziemia
  • Brunein (Władca Pierścieni) - rzeka nieopodal Rivendell, która wzbierała na wezwanie Elronda
Do tego warto dodać także mityczne rzeki jak:
  • rzeki zaświatów
    • Huan Quang (mitologia chińska)
    • Sanzu (mitologia japońska)
    • Rzeki Hadesu (mitologia grecka):
      • Acheron - Lament
      • Flegeton - Rzeka Ognia
      • Kokytos - Oskarżony
      • Lete - Rzeka Zapomnienia
      • Styks
    • Vaitarana (mitologia indyjska)
  • Ífingr (mitologia nordycka) - rzeka oddzielająca Asgard od Jotunheim.
  • Liúshā (mitologia chińska), zwana także Rzeką Ruchomych Piasków - rzeka, którą opiekować się miał Sha Wujing z Wędrówki na Zachód.

Motywy związane z rzekami

Choć rzeki nie mają zbytnio własnej kategorii na TvTropes, a jedynie jeden motyw, który nie musi być związany wcale z rzekami (River of Insanity), można by znaleźć kilka różnych motywów, które wiążą się z rzekami.

Rzeka graniczna

Zacznijmy może od tego, że rzeki, zarówno w fantastyce, jak i w rzeczywistości, stanowią pewnego rodzaju granice. Odra przynajmniej częściowo pokrywa się z granicą polsko-niemiecką, a Moza niemiecko-niderlandzką.
Brandywina oddzielała z kolei Shire od nieznanych hobbitom krain. Wisła oddziela dziką Sawę od względnie jeszcze bezpiecznego Warsu. Z kolei Pontar stanowi granicę między Redanią i Temerią oraz Kaedwen i Aedirn.

Troll na moście

Czasami przez rzekę należało się przebyć, do czego potrzebny był zazwyczaj most, jeśli rzeka była zbyt szeroka albo zbyt rwąca. A z mostami wiązały się trolle, które żądały zapłaty za przebycie. Czasami chodziło o pieniądze, a czasami... czasami mogło być krwawo!

Rzeka umarłych

W wielu kulturach rzeki są częścią zaświatów, co zachowało się do dziś w wielu dziełach. Czasami takie rzeki są granicami między światem żywych a światem umarłych (Styks w mitologii), a czasami stanowią główny środek transportu po zaświatach (Styks w D&D).
Czasami też wody z tych rzek mają magiczne właściwości. Na przykład Lete było rzeką zapomnienia, której wody pozwalały zmarłym zapomnieć o życiu. Z kolei wody Styksu miały być trujące, a w Flegetonie miał płynąć ogień.
Choć z drugiej strony, kąpiel w wodach Styksu dała niezniszczalność Achillesowi.
Tak czy siak, magiczna woda z zaświatów brzmi jak fajny macguffin!

Duch rzeki

Spośród duchów przyrody zdecydowanie najbardziej zauważalne są te związane z rzekami. Jakby nie patrzeć, z uwagi na znaczące role rzek dla cywilizacji, a także to, że rzeki były całkiem sporymi elementami geografii, imiona rzek i ich opiekunów zostały zapisane w historii, podczas gdy wiele innych genus locci popadło w zapomnienie.
Do takich mitologicznych duchów/bóstw rzek należą:
  • Achelus - grecki bóg Acheloos
  • Acionna - gallo-rzymska bogini rzeki Essonne i regionu Orleanu
  • Boann - irlandzka gobini Boyne
  • bogowie siedmiu świętych rzek (Saptasidhu) z mitologii hinduskiej:
    • Ganga - bogini Gangesu
    • Yamuna - bogini rzki Yamuny
    • Saraswati
    • Indus
    • Narmada
    • Godavari
    • Kaveri
  • Condatis - galijska bogini rzeki Wear (północna Anglia)
  • Durius - wcielenie rzeki Duoro z mitologii luzytańskiej
  • Enki - bóg Tygrysu
  • Hebo - duch Żółtej Rzeki (Huanghe) z mitologii chińskiej
  • Iara - syrena, duch Amazonki z mitów Yupi-Guarani
  • Jemodża - loa rzeki Ogun (w Nigerii) z wierzeń Jorubów
  • Oja - loa Nigeru z wierzeń Jorubów
  • Ojczulek Tamiza - wcielenie Tamizy z folkloru angielskiego
  • Rhenus Pater - germański bóg Renu
  • Segeta - galijska bogini Loary
  • Sequanna - gallo-rzymska bogini Sekwany
  • Sinnan - irlandzka bogini rzeki Shannon
  • Sobek - bóg Nilu z mitologii egipskiej
  • Souconna - celtycka bogini Saony
  • Tiberinus - rzymski bóg Tybru
Takie duchy rzek mogą być zarówno pomocne, jak i szkodliwe. Mogą nawet spowodować jedną z najbardziej ikonicznych scen w całym dziele.

Poza tym, rzeczne bóstwa mogą przybierać różne role: bóstw płodności, gdy wylewy rzeki nawożą i nawadniają plony, albo bóstw zniszczenia i katastrof, gdy te wylewy powodują groźne powodzie.

Powódź

A propos powodzi... Powódź jest zdecydowanie jednym z najbardziej oczywistych zagrożeń, z którymi wiąże się rzeka. Jeśli rzeka jest w stanie wezbrać szybko i nieoczekiwanie (nie tak, jak robił to bardzo przewidywalny Nil), może co najmniej podtopić.
Ludzie w trakcie powodzi mogą utonąć, zostać zmieceni przez falę. Do tego zalane budynki mogą mieć problemy z wyschnięciem, co skutkuje zniszczeniami budynku, a nawet zalęgnięciem się szkodliwej pleśni. Same zaś uprawy pod wpływem zbyt dużych ilości wody, mogą zgnić, co skutkować może głodem, tym bardziej, że zalane mogą być także wcześniej zebrane zapasy, które także może dopaść pleśń albo skażenie bakteriami typowymi dla brudnej wody jak E. coli, przecinkowiec cholery itd. Do tego, paradoksalnie pojawia się problem z wodą pitną, bo ta w rzece, tym bardziej jeśli zebrała po drodze pół okolicy, w tym wychodki, raczej nie nadaje się do picia.
Och! I przypominam: wylewanie rzeki to nie musi być tylko podniesienie się poziomu rzeki o metr czy dwa. W czasie powodzi tysiąclecia we Wrocławiu zalane zostało całe miasto, które przecież nie było aż tak nisko położone. Wyobraźcie sobie, jak wysoko musiała wezbrać Odra, jeśli woda w mieście sięgała wyżej niż wzrost większości ludzi (1,8 m)!
A to nie jest fikcja! W fikcji może być jeszcze gorzej.

Magia rejonów rzecznych

Na koniec, jak zawsze powiedzmy trochę o tym, jaka magia pasuje do rejonów danego biomu.
Otoczenie rzek w dużej mierze zależy od otaczającego ją klimatu, więc do każdego przypadku może wpasowywać się inna magia... Z wyjątkiem jednej.
Magia wody wydaje się bowiem oczywistym wyborem, jeśli chodzi o to, jaka magia może pasować do rzek. W końcu rzeki to woda.

Uff! Trochę mi zeszło, ale wyrobiłem się poniżej tygodnia!
Mam nadzieję, że ten wpis się wam spodobał. Napiszcie komentarz i udostępnijcie tego posta, by mój blog się rozwijał.
Do przeczytania!

Bibliografia:

Komentarze

Popularne posty