Na tropach monstrów #79: Wielki Wunsz - WĘŻE ŚWIATA
Ohayo! a może las Yrnvid?
Witam w kolejnym wpisie na moim blogu. W momencie, gdy to piszę, od jakichś 2 miesięcy nie pisałem żadnych wpisów o potworach, a gdy zamierzam to wrzucić, minie prawie 3 miesiące (29 października-28 styczeń), więc pomyślałem, że powinienem w końcu napisać jakiś wpis na ten temat.
I mam ciekawy pomysł. Otóż, w różnych mitologiach spotkamy się z wężami, które mają olbrzymie role w kosmologii. Te olbrzymie węże są tak wielkie, że czasami przerastają całe planety albo i nawet wszechświaty.
Poznajcie węże świata!
![]() |
| grafika zawiera fragment okładki komiksu Cień Węża, a także obraz ze Smite'a oraz GIF z God of War |
Czym jest wąż świata?
Węże świata to zbiorcza nazwa mitologicznych węży, które pojawiają się w różnych mitologiach. Zazwyczaj, są one istotami związanymi z mitami o stworzeniu świata, choć nie zawsze tak się dzieje.
Przedstawicielem węży świata, który jak najbardziej nie uczestniczył przy stworzeniu świata, ale za to miał mieć udział w jego destrukcji, jest ten, który niejako udzielił nazwy tej grupie, czy Jormungandr.
Czym są węże?
Nim jednak przejdziemy do omawiania węży świata, chciałbym najpierw opowiedzieć co nieco o wężach w ogóle. Jest to podrząd gadów z rzędu łuskonośnych (innym podrzędem są jaszczurki), które charakteryzują się brakiem kończyn i ciałem przystosowanym do długości. Dlatego też węże posiadają wiele innych narządów wydłużonych, a także czasami tylko jedno płuco, co pozwala im zminimalizować szerokość. Do tego mają bardzo dużo żeber, które mogą być rozmieszczone nawet do samego końca kręgosłupa, ale za to nie są połączone po stronie brzusznej.
Węże charakteryzują się także tym, jak zjadają swoje ofiary - połykają je w całości. Nie mają one zbytnio możliwości, by wydrzeć kawałek swojej ofiary, jak to robią krokodyle i niektóre jaszczurki. Zamiast tego węże mają żuchwę, która może się rozewrzeć na bok, dzięki czemu mogą połknąć ofiarę większą niż ich głowa.
A skoro już o żywieniu mowa, warto wspomnieć, że wszystkie węże są mięsożerne i w zależności od rozmiarów polują na owady, jaszczurki, ryby, ptaki, gryzonie, a nawet duże zwierzęta kopytne.
Zwyczajowo dzieli się węże na dwie kategorie: dusicieli i jadowite. Nie jest to całkowicie prawidłowy podział, bo systematyka rozróżnia dwa infrarzędy: Scolecophidia i Alethinophidia. Scalecophidia zawiera trzy rodziny węży: ociemkowate, ślepuchowate i węże nitkowate. Większość znanych węży należy jednak do infrarzędu Alethinophidia:
- Acrochordidae (brodawkowcowate)
- Anilidae (cylindrowcowate)
- Anomochilidae
- Atractaspididae (gleboryjcowate)
- Boidae (dusiciele)
- Bolyeridae
- Colubridae (połozowate)
- Ctlindrophidae (cylintrowężowate)
- Elapidae (zdradnicowate)
- Loxocemidae (pytoniakowate)
- Pythonidae (pytony)
- Tropidophidae (boaszkowate)
- Uropeltidae (tarczogonowate)
- Viperidae (żmijowate)
- Xenopeltidae (tęczowcowate)
Spośród tych rodzin, tylko cztery z nich zawierają węże jadowite - gleboryjcowate, zdradnicowate, żmijowate i połozowate. Te ostatnie są o tyle ciekawe, bo należą do nich znane nam węże niejadowite, jak zaskroniec, ale i niesamowicie niebezpieczne, jak boomslang, którego jad sprawia, że człowiek się wykrwawia.
Istnieje wiele sposobów podawania jadu przez węże. Niektóre posiadają zęby jadowe na końcu szczęki, podczas gdy inne mają je na jej przedzie. Do tego kobry plujące (z rodziny zdradnicowatych) wykształciły zdolność strzykania jadem na odległość, by oślepiać ludzi.
Tak, kobry nauczyły się pluć, by robić na złość ludziom... i innym naczelnym!
Ogólnie, węże mają bardzo ciekawą ewolucyjną relację z ludźmi. Istnieje teoria, że naczelne i węże prowadziły między sobą wyścig zbrojeń, który napędzał ich ewolucję.
Dlatego rola węży w kulturze jest taka ciekawa.
I dlatego też ciekawe wydają się węże świata, wielkie, potężne, kosmiczne gady.
Wielkie węże w mitologiach
Najpierw należy rozgraniczyć węże świata od licznych innych smoków czy węży w mitach, gdyż węże są bardzo częste w różnych kulturach.
Hasło "World Sepent" na wikipedii ukazuje 4 istoty mitologiczne (i 1 postać z D&D oraz 1 firmę). Są nimi:
- Jormungandr (mity nordyckie)
- Antaboga (Jawa)
- Ananta Szesza (hinduizm)
- Oroboros
Dwa z nich pełnią rolę istot, które noszą na sobie świat, podczas gdy Jormungandr zaledwie go otacza. Z kolei Oroboros to raczej symbol niż potwór.
Możnaby było także dodać do tej kategorii kilka innych węży z mitów.
Ale zacznijmy od tego, co tam jest wypisane. Jormungarndr jest synem Lokiego i Angerbody, bratem Fenrisa i Hel, przyrodnim bratem Narfiego i Valiego. Był on wielkim wężem, który został wyrzucony do Midgardu, gdzie rósł i rósł, aż w końcu zaczął oplatać cały świat (to znaczy Midgard).
Jormungandr ma, podobnie jak reszta jego rodzinki, odegrać rolę w końcu świata, Ragnarok. Ma on wtedy walczyć z Torem, zostać przez niego zabitym, ale jednocześnie zabić go.
Ale prawdziwym wężem świata powinno się nazwać Sheshę z mitów hinduskich. Jest on królem nag (Nagaradżą). Przybiera on formę wielogłowej kobry, która stanowi swoisty ponton dla Wisznu i Lakshmi, a także czasami mówi się o tym, że na podtrzymywać świat. Jego imię oznacza "tego, który pozostaje", gdyż za każdym razem, gdy świat zostaje zniszczony, Szesza pozostaje jako jedyna część poprzedniego cyklu. Natomiast przydomek "Ananta" oznacza nieskończony, co tworzy "tego, który nieskończenie pozostaje".
Z Sheshą z kolei utożsamia się czasami jawajskiego (dokładniej, jawainistycznego) węża Antabogę, który miał stworzyć niosącego świat żółwia Bedawanga. Miał również swój udział w narodzinach bogini ryżu, Dewi Sri.
No i przejdźmy do symbolu, jakim jest uroboros. Jest to wąż/smok, który pożera własny ogon, istota nieskończona, cykliczna. Zazwyczaj bywa przedstawiany w kształcie koła albo ósemki (symbolu nieskończoności). Symbol ten był wykorzystywany przed starożytnych Egipcjan (wciąż czekam na jakiś ciekawy endonim do określania konkretnie tej grupy) oraz Greków (Achajów). Do współczesnej symboliki dotrwał dzięki praktykom alchemicznym, a więc także lekko okultyzmowi.
Oroboros jest wężem świata w takim rozumieniu, że świat symbolizuje. Jest cyklem narodzin i śmierci, tworzenia i zniszczenia, pór roku i wszystkich innych rzeczy, które są cykliczne.
Do tego dochodzi także to, że jako sam wąż pożerający swój ogon, jest to figura łatwo do zreplikowania i chociażby Jormungandr bywa przedstawiany właśnie w ten sposób. Do tego dochodzi także mit rdzennych ludów Ameryki Południowej, według których granice dysku świata mają być okrążone przez wielkiego węża, zazwyczaj anakondę, pożerającego swój ogon.
Jednakże ważne mitologiczne węże nie kończą się na przedstawionej powyżej czwórce. Istnieją bowiem inne kosmiczne byty o postaciach węży, które warto wspomnieć.
Zacznijmy więc tam, gdzie zaczęliśmy poprzednio, czyli w mitach germańskich. Podczas gdy Jormungandr oplatał Midgard, w korzeniach drzewa świata, Yggdrassil, żył Nidhogg, który je podgryzał. Miał także kąsać ludzi, a dokładniej zmarłych z Niflheim.
Nidhogg często miał wdawać się w kłótnie z orłem Viderfolnirem, który rezydował na czubku drzewa. Wymianie słów miał służyć Ratatoskr, wiewiórka-posłaniec, która miała też te kłótnie nakręcać.
Innym wężem podobnym do Jormungarndra, a to dlatego, że miał uczestniczyć w końcu świata, był egipski Apopis, zwany również Apepem. Apopis był wężem chaosu, potężną bestią, która miała na pieńku z Ra, bogiem słońca. Był on wcieleniem zła, ciemności i chaosu, a więc... jest wężem pierwotnego chaosu, co zdarza się w wielu mitologiach.
Chociaż mity mówią o tym, że Apep miał był od Ra młodszy, a więc nie do końca jest tak pierwotny.
Z kolei dobrym wężem miał być Tęczowy Wąż z mitów aborygeńskich. Jest to byt związany z wodami, często jako twórca, który zapełnia pustkę życiem. Jest on bóstwem przyrody, wody, lądu, życia, społeczeństwa i płodności. Często bywa przedstawiany jako postać hermafrodytyczna, posiadająca cechy męskie i żeńskie.
Jak nazwa wskazuje, Tęczowy Wąż jest utożsamiany z tęczą i mieni się wieloma kolorami. Może to mieć dwa wytłumaczenia. Pierwsze, zwraca uwagę na powiązanie go z wodą, czymś potrzebnym do powstania tęczy, ale i nie tak popularnym w Australii, a w szczególności pustyniach. Deszcz niosący tęcze, niósł również życie, a więc w ten sposób tęcza była symbolem odradzającego się życia.
Drugie wytłumaczenie wiązać się ma z kolei z minerałami, które tak samo jak krople deszczu mogą służyć za pryzmaty rozszczepiające światło na wiele barw. Może to robić zarówno kwarc, jak i macica perłowa, ale ja nie mogę zapomnieć, że oficjalny kamień szlachetny Australii, opal, słynie z tego, jak mieni się wieloma kolorami.
Innym ciekawym wężem o roli stwórcy miał być majański Kukulkan i aztecki Quetzalcoatl. Miał to być wąż pokryty piórami kwezala (ale nie skrzydlaty!). Quetzalcoatl był jednym z najważniejszych bóstw Mezoameryki. Razem ze swoim bratem, Xolotlem, mieli pokonać Tlaltecutli i stworzyć z jego ciała ziemię i niebo. Następnie Quetzalcoatl miał stworzyć ludzi i podarować im kukurydzę.
Quetzalcoatl miał sprzeciwiać się ofiarą z ludzi, a ofiary jemu poświęcone miały polegać na robieniu czegoś ładnego... Picie kakałka się w to wliczało!
Było to zupełnie odmienne od praktyk na cześć Tezcatlipoci, dla którego ofiary były pięknymi młodzieńcami przez cały rok żyjącymi w luksusach, by ostatecznie po tym roku wyrwać im serce na górze piramidy. Quetzalcoatl miał z nim na pieńku.
Na koniec zaś chciałbym wspomnieć o dwóch wężach z mitologii ludu Mapuche, Trentren Bilu, wężu związanym z ziemią, i Caicai Vilu, wężu związanym z wodą. Jest to dwójka bogów występujących pod postacią węży, która odegrała ważną rolę w historii o potopie ludu Mapuche.
Otóż, Caicai był wściekły na ludzi i chciał zagarnąć wszelkie lądowe życie dla siebie, więc wywołał powódź. Trentren z kolei chciał pomóc ludziom i zwierzętom, więc wzniósł wzgórza. Gdy woda zalewała coraz wyższe tereny, wzgórza również się podnosiły, a istoty niezdolne do ucieczki, przemieniały się w ptaki, ryby, delfiny czy syreny (sumpall). Ostatecznie, Trentren zmierzył się z Caicai, kończąc potop. W ten oto sposób powstał archipelag Chiloé.
A więc czym ostatecznie są te węże świata?
Węże świata to potężne istoty kosmiczne przybierające formy węży. Często są to jakieś bóstwa, które odgrywają ważną rolę w kosmicznym porządku, ale równie dobrze mogą to być istoty o niszczycielskiej potędze.
Nie są to więc po prostu wielkie węże, ale potężne byty.
Bardzo często te węże są wiązane z wodą, co może nadawać im życiodajnej symboliki, ale nie zawsze (Caicai). Wiąże się to z tym, że choć węże mogą żyć i żyją na pustyniach, wiele najokazalszych prowadzi wodno-lądowy tryb życia, jak chociażby pytony czy anakondy, a także jadowite mokasyny czy morskie węże (rodzina zdradnicowatych).
Węże też często mogą wiązać się z cyklicznością, a dokładniej z cyklem odradzania się, gdyż zrzucają one skórę, niejako odradzając się. Symbolizują one często nieśmiertelność i nieskończoność.
Jednocześnie jednak węże są bardzo groźne, co sprawia, że Apopis, Jormungandr czy Caicai są tak negatywnie widziane. O tym pierwszym można nawet powiedzieć, że jest złem wcielonym, co można także porównać do chrześcijańskiego Szatana, który jest utożsamiany z wężem z Księgi Rodzaju i smokiem z Apokalipsy.
Węże świata w popkulturze
Nim przejdziemy do przeglądu, chciałbym jeszcze raz powtórzyć, co jest wężem świata, bo w fantastyce jest wiele różnych węży, nawet tych magicznych, ale nie wszystkie z nich zasługują na tytuł węży świata.
Zacznijmy może od tego, że węże takie powinny być raczej duże. I mówiąc, raczej duże, mam na myśli wartości liczone w dziesiątkach metrów, jeśli nie więcej. Na przykład niektóre opisy Apopisa przedstawiają go jako ponad 100-metrowego (choć inne dają mu zaledwie niecałe 15 metrów).
Kolejną kwestią jest ich kosmiczne znaczenie. Węże świata nie mogą być po prostu wielkimi wężami, ale czymś o wiele ważniejszym: stworzeniami niosącymi świat, demiurgami i niszczycielami. To byty potężne, zarówno pod względem tego, do czego są zdolne, jak i roli, które pełnią.
D&D
W D&D możemy znaleźć bóstwo sarrukhów, a później także nag, zwane Wężem Świata. Nie wiele o nim wiadomo, oprócz tego, że miał być jednym z pierwotnych duchów, wcieleń przyrody i inną jego nazwą jest Ouroboros.
O wiele więcej można z kolei powiedzieć o Dendar, Nocnej Żmii, której innym imieniem jest Nidhogg. Jest to potężny pierwotny byt, zaliczany do tej samej kategorii, co Cthullhu na potrzeby patrona dla czarownika. Wszakże, stwór też żywi się koszmarami, więc ma pewne umiejętności związane z magią umysłu godną Wielkich Przedwiecznych.
Wąż ten ma spoczywać uwięziony gdzieś w Chult, gdzie okoliczne ludy nazywają go Pożeraczem Światów.
Magic the Gathering
W MtG mamy dwie kategorie, które można tłumaczyć jako węże: Snakes i Serpents. Te pierwsze wliczają w siebie liczne węże jadowite i dusicieli, a także wężoludzi i wężowe hybrydy. Niemniej to ta druga kategoria zawiera w sobie wielkie węże, w tym takie, które swobodnie można uznać za węże świata.
Z uwagi na powiązanie z wodą, znaczna większość węży jest niebieska. Aż 77,8% jest czysto błękitna. Istnieje jeden czarny wąż, bagienny, i 2 czerwone, związane z lawą i błyskawicami.
Drugą co do wielkości kategorią są węże simicowe, wśród których znajdziemy wiele legend, takich jak Koma, Aesi, Vorasol czy Xoyatolac.
1 azoriusowy jest związany z lataniem, a dwa dimirowe można uznać za takie straszaki. 1 bezbarwny to z kolei konstrukt.
Oczywiście, nie wszystkie z nich można uznać za węże świata, lecz zdecydowanie jest nim Koma, wąż z Kaldheim, jeden z potworów Kosmosu, przestrzeni pomiędzy światami Kaldheim, czczony przez elfy. Niestety, w czasie inwazji Phyrexii, został skompletowany i musiał zostać zabity.
Inne przykłady węży świata
Węże świata nie są aż tak bardzo popularne. Głównie dlatego, że są podobne do Tony'ego Starka i nie każdy świat jest na tyle wielki, by pomieścić ich ego. (Tu miał być dalszy pocisk na Iron-Mana, ale zdecydowałem się jednak nie wyrażać mojej głębokiej niechęci do tej postaci, bo nie miałbym jak później przejść do meritum...)
Ogólnie rzecz biorąc: węże świata są stosunkowo rzadkie, a gdy się już pojawiają, często ich rola w dziele jest mocno zredukowana, ze względu na to, jak potężne one są. Czasami jednak węże te mają swoje znaczące role w dziełach, czasami jako ostateczni bossowie albo innego rodzaju potwory, których wypuszczenie w świat prowadzi do różnych konsekwencji.
Przede wszystkim jednak należy wyróżnić różnego rodzaju wersje mitycznych węży świata:
- Jormungandr
- Dragon Goes House-hunting
- God of War - wielki wąż, jeden z sojuszników Kratosa i jego syna, Atreusa/Lokiego. Niegdyś był jednym z olbrzymów, który przemienił się w węża i stał się w ten sposób ostatnim Jotuunem w Midgardzie
- Kacze Opowieści
- Ragnarok (serial od Netflixa)
- Smite - wąż tak wielki, że pojawia się na arenie tylko jako swój fragment. Jest zdolny do plucia jadem oraz zanurzania się pod arenę, w tym skakania jak jakaś wersja potwora z Loch Ness.
- Apopis
- Bogowie Egiptu
- Kroniki Rodu Kane - wielki wąż, główny antagonista serii, wcielenie chaosu, antyteza porządku Maat
- Tretren Vilu i Caicai Vilu
- SCP-4568: Dylemat dwóch węży - dwa olbrzymie węże, które znajdują się kolejno w górach Chile i w Pacyfiku. Ten pierwszy wywołuje wstrząsy, które uniemożliwiają pozostanie temu drugiemu w stałej formie, powstrzymując jego próby zlikwidowania ludzkości, co ma jednak pomóc uratować resztę świata przed tajemniczym zagrożeniem. A więc nie chodzi jedynie o antropogeniczne zmiany klimatu, ale coś jeszcze gorszego.
Do tego dochodzą również inne, wymyślone, wielkie węże, jak:
- Dionan (Kryjówka Białego Węża)
- Matka Węży (Toriko)
- Pożerający Bogów Wąż (Elden Ring)
No i jeszcze dochodzą różnego rodzaju istoty współdzielące nazwy z mitologicznymi wężami świata, które nie są jednak wystarczająco wężowate, by móc być uznane za prawdziwe węże świata.
Bo nawet, jeśli ta płaszczka nosi imię syna Lokiego, nikt nie powie, że jormungandy z Hemlock Grove to węże! A już na pewno nie węże świata!
Czy wąż świata jest jadowity?
Dobra, nim przejdziemy do, krótkiego, spisu motywów, zajmijmy się problemem tego, czy węże świata są jadowite. Jak bowiem wszyscy wiedzą, podstawowe, laickie rozróżnienie węży dzieli je na jadowite i niejadowite/dusicieli.
Jad jest dobrą metodą polowania i obrony, gdyż pozwala powstrzymać stworzenia kilkukrotnie większe od węża, a także sparaliżować ofiarę, żeby ta nie uciekła. Jest to bardzo ważne dla chociażby węży morskich, które muszą szybko obezwładnić swoje ofiary, bo inaczej im odpłyną w siną dal.
Jad jest jednak strategią bardzo kosztowną. Wymaga dużych nakładów energii, żeby powstał, a do tego składa się z białek, co zwiększa ich zapotrzebowanie. Dlatego wiele węży nie zawsze wpuszcza jad, gdy chodzi o samoobronę, gdyż dla takiego arcywroga wężowej rasy, człowieka (naprawdę, nie żartuję), wystarczy samo ugryzienie, by go odstraszyć.
Ale przed czym miałby się bronić i na co miałby polować taki wąż świata?
To i tak nie ważne, bo węże świata zdecydowanie nie funkcjonują na takim samym poziomie egzystencji jak zwierzęta. To kosmiczne byty i bogowie o wężowych formach. Dlatego też węże świata należą do kategorii, którą nazywam istotami nadprzyrodzonymi, która cechuje się funkcjonowaniem poza ekosystemem.
I dlatego węże świata mogą, ale nie muszą być jadowite, aczkolwiek zarówno Shesha jak i Jormungarndr są jadowite. Jeśli wąż świata ma cechy węży jadowitych: kobr, mamb, boomslangów, grzechotników czy żmij, myślę, że jad byłby czymś sensownym.
Ale równie dobrze wąż taki może być dusicielem.
Motywy związane z wężami świata
Węże świata nie są zbyt często spotykane, co zdecydowanie wpływa na ich różnorodność. Nie oznacza to jednak, że nie mamy do czynienia w ogóle z żadnym wachlarzem motywów, które się powtarzają albo i nie.
Żywioł wody
Wiele węży świata ma powiązanie z wodą. Woda jest ogólnie bardzo częstym żywiołem wiązanym z wężami w różnych kulturach.
Do tego dochodzi także to, że wiele olbrzymich stworzeń jest uznawanych za istoty żyjące w wodzie, najczęściej w morzach. Tym bardziej, że wąż okrążający świat zdecydowanie musi znajdował się w dużej mierze w wodzie, bo większość ziemi jest nią pokryta.
Żywioł ziemi
Jednakże czasami węże te są wiązane z ziemią, śpiąc pod górami i drążąc w ziemi. Dobrym przykładem wśród węży świata jest Trentren, ale można także zaczerpnąć ze słowiańskich żmijów.
Wąż-Stwórca
Niekiedy węże świata mają rolę tych, którzy stworzyli świat albo chociaż go podtrzymują. Węże te są czymś pradawnym, pierwotnym, ale jednocześnie czymś naturalnym. Ale nie zawsze natura jest miła.
Ogólnie, smoki (podobne do węży czasami) bardzo często były przedstawiane jako istoty pierwotne, jeśli nie uczestniczące w stworzeniu świata, to istniejące przed nim.
Pożeracz słońc
Również popularnym motywem, który może brać się z wielu legend o smokach (niektórych właśnie wężopodobnych), jest pożeranie słońc albo innych źródeł światła (Bakunawa, odrzucony przez faceta, który był już zajęty XD). Akt ten oczywiście był wiązany z zaćmieniami słońca, jednak nadal bywa czasami obecny w fantastyce.
Lovecraftowski horror
Te węże świata, które bardziej dały się przetworzyć popkulturze, często wpadają w różne odcienie horroru kosmicznego, zaczynając od żywiącego się koszmarami Dednara, poprzez krwiożerczą Dionan, a na wężu z Elden Ringa, który ma podobnież pożerać bogów, kończąc.
Ogólnie, trudno się dziwić, gdyż wszystko co tajemnicze i pradawne łatwo obrasta w klimat lovecraftowski.
Moje pomysły na węże świata
Węże świata pod pewnymi względami przypominają wiele innych stworów przeze mnie już opisywanych, gdyż mają potencjał, który jednak nie jest zbytnio wykorzystywany w dziełach. Tylko, że to składa się fakt, że węże świata są dość rzadkie, bo nie wszędzie ich kilkudziesięciometrowe cielska pasują.
Ale tutaj można się pochwalić pomysłami!
Pomysł #1: Na kościach węża
Bardzo mi się podoba wizja przedstawiona w historii stworzenia Eberronu. Świat ten miał bowiem powstać z ciał trzech smoków: Siberisa, Eberron i Khybera.
Idea, że świat powstał z czyichś zwłok (albo żywego ciała), nie jest czymś nowym w mitach, ale wyobraźcie sobie, że to ciało należało do węża świata.
Niby mała rzecz, ale jaki klimat!
To, czy ten wąż poświęcił się samemu, umarł przypadkowo albo został w świat przetworzony, jak to się stało z nordyckim Imirem, to już wasz wybór.
Pomysł #2: Pierwotny niszczyciel
Jednakże węże świata to nie tylko istoty tworzące świat, ale także istoty ten świat niszczące, jak Jormungandr czy Apep.
Dlatego myślę, że ukazanie węża świata jako wielkiego niszczyciela, byłoby czymś ciekawym. Może on był zarówno głównym antagonistą, który dąży do końca świata, ale i bestią, którą antagonista wypuszcza, by siała chaos i zniszczenie.
Pomysł #3: Cykliczność węża
Jak mówiłem, uroboros jako znak symbolizuje cykliczność. To wielkie koło, którego koniec jest nowym początkiem. Jeden cykl kończy się tam, gdzie zaczyna się kolejny.
I myślę, że zastosowanie węża świata jako symbolu tejże cykliczności, byłoby czymś całkiem ciekawym.
Pomysł #4: Kult węża
Zaskakująco, choć jest w popkulturze kilka wężowych sekt, nie było zbytnio takich, które czciłyby węża świata.
Trzeba to zmienić!
Jak więc widać, węże świata to nie zwykłe żmijki. To istoty pełne symboliki, związane z pierwotnymi potęgami... I mam nadzieję, że udało mi się was przekonać, że ten temat był warty omówienia.
To jest już ostatni wpis pisany w 2025 roku.
Do przeczytania!
Bibliografia:
- https://en.wikipedia.org/wiki/World_Serpent
- https://en.wikipedia.org/wiki/Snakes_in_mythology
- https://en.wikipedia.org/wiki/Serpent_symbolism
- https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%99%C5%BCe
- https://en.wikipedia.org/wiki/Shesha
- https://en.wikipedia.org/wiki/Antaboga
- https://en.wikipedia.org/wiki/Ouroboros
- https://en.wikipedia.org/wiki/Nidhogg
- https://en.wikipedia.org/wiki/Apophis
- https://en.wikipedia.org/wiki/Rainbow_Serpent
- https://www.facebook.com/share/v/1AFzmFGRXP/
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Quetzalcoatl
- https://en.wikipedia.org/wiki/Legend_of_Trentren_Vilu_and_Caicai_Vilu
- https://forgottenrealms.fandom.com/wiki/World_Serpent
- https://forgottenrealms.fandom.com/wiki/Dendar
- https://mtg.fandom.com/wiki/Koma
- https://en.wikipedia.org/wiki/Norse_mythology_in_popular_culture
- https://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/TheGreatSerpent
- https://www.youtube.com/watch?v=WBoVJQ8SHfE

.png)


Komentarze
Prześlij komentarz