Na tropach monstrów #87: Degeneracja szerzy się w podziemiach? - MORLOKI
Ohayo! a może Apallachy!
Witam w kolejnym wpisie na moim blogu. Ostatnio mało pisałem... Dosłownie, poprzedni wpis zajął mi dwa tygodnie, żeby go napisać! Czas więc się wziąć do roboty, bo przecież muszę wam zorganizować spooktoberowy maraton z potworami...
A dziś zapraszam w mroczne podziemia i wnętrza jaskiń. Wszakże, w jaskiniach kryje się mnóstwo przeróżnych stworów, zarówno tych prawdziwych, jak i fikcyjnych... Cóż, dziś mowa będzie o tych humanoidalnych, niemal zdziczałych przykładach... Dziś o mowa o morlokach.
Czym są morloki?
Słowo "morlok" może nie mówić większość z nas zbyt wiele.
Jest to bowiem nazwa pochodząca z książki H.G. Wellsa, Wehikuł czasu, w trakcie którego główny bohater podróżuje do przyszłości, gdzie ludzkość wyewoluowała w dwa odrębne gatunki: Elojów, potomków klas wyższych, którzy żyli we wręcz utopijnym społeczeństwie, gdzie siła i intelekt nie są potrzebne, oraz właśnie Morloków, potomków klas niższych, brutalnych, żyjących w ciemnościach i bojących się światła.
Stąd właśnie bierze się idea morloków - humanoidów, żyjących w podziemiach albo jaskiniach. Morloki te można często określić mianem zdegenerowanych, bardziej brutalnych i animalistycznych. Czasami są to zdegenerowani w jakiś sposób ludzie, a czasami istoty całkowicie z nimi nie związane.
Oczywiście, idea morloków bywa czasami wykorzystywana także w bardziej uczłowieczających narracjach, gdzie mianem morloków są określane ukrywające się w podziemiach grupy wyrzutków społecznych, tak jak dzieje się to w X-Menach, gdzie Morloki to żyjący w kanałach mutanci, których mutacje zazwyczaj nie pozwalają na wmieszanie się w społeczeństwo normalnych ludzi.
Jednakże z morlokami wiąże się także inne pojęcie - troglodyci, które bywa czasami używane w niektórych przypadkach, czasami lekko zmienione jak na przykład trogi. A definicja troglodyty jest całkiem prosta, bo nazwa ta... to dosłownie jaskiniowiec! Dosłownie, oznacza to "mieszkańca jaskini", co bywa używane do opisywania jaskiniowców albo ludów mieszkających w jaskiniach, jak niektórzy Berberowie... Ale w fantastyce spotkamy się z określeniem "tryglodyta" na istoty bardziej morlokowe.
Są również ludzie krety, którzy są mniej animalistyczni w zachowaniu, aczkolwiek czasami dosłownie są kretoludźmi, humanoidalnymi kretami. Czasami jednak są po prostu ludźmi, którzy zeszli do podziemi i tam stworzyli własną cywilizację. Często są lekko fizycznie przekształceni, przypominając trochę krety czy gryzonie, aczkolwiek rzadko kiedy są aż tak mocno zdegenerowani jak typowe morloki. Nie oznacza to jednak, że zawsze są dobrzy: bardzo często próbują oni w jakiś sposób podbić powierzchnię...
Do tego, zamiast po prostu poruszać się po jaskiniach, kretoludzie często kopią własne tunele.
Jednocześnie jednak są mniej animalistyczni w swym zachowaniu. Są więc poniekąd taką lajtową wersją morloków, czymś pomiędzy klasycznymi morlokami, a typowymi złymi rasami z mrocznych jaskiń i podziemi.
Bo, warto tu zaznaczyć, że sam fakt zamieszkiwania podziemi, czy nawet bycia rasą złych humanoidów, nie sprawia, że dana rasa morloki. Choć drowy są traktowane jako odrębna rasa względem innych elfów, a nawet są od nich trochę odmienne biologicznie (rozmiary, przebieg ciąży itd.), nie są wystarczająco zdegenerowane, by można je było określić jako morloki. To samo można powiedzieć o duergarach i svirfneblinach.
A więc, ogólnie, morloki są istotami funkcjonującymi dzięki połączeniu dwóch elementów:
- jaskiniowy/podziemny tryb życia
- degeneracja ludzkiej formy, zarówno fizycznej, jak i często także i mentalnej.
Morloki w mitologiach
Jak mówiłem, morloki to wytwór ostatnich 150 lat. Jednakże w mitach i folklorze można znaleźć wiele stworzeń, które są jakimiś humanoidami mieszkającymi w jaskiniach albo podziemiach.
Można tu zacząć od jaskiniowych i kopalnianych duszków opiekuńczych, takich jak:
- knockery (folklor kornwalijski)
- krasnoludy (mitologia nordycka)
- oready (mitologia grecka)
- Skarbnik (Śląsk)
Do tego dochodzą jeszcze trolle, koboldy, gobliny czy nawet Grendel i jego matka... W sumie, Grendel jest chyba najbliższy idei zdegenerowanej formy ludzkiej, jaka przychodzi na myśl wśród legend Starego Świata...
Jednakże chciałbym tu wspomnieć najbardziej legendy Rdzennych Amerykanów.
Dokładniej mówiąc, chodzi o legendę ludu Cheerokee o księżycowookich ludziach, tajemniczym plemieniu, z którymi Cheerokee mieli walczyć o tereny Apallachów. Walkę tą to plemię ostatecznie przegrało. Księcycowoocy mieli nie być w stanie widzieć w trakcie dnia, skąd właśnie brała się ich nazwa. Po byciu pokonanym, mieli się oni więc schować w systemach jaskiń.
Niektóre wersje legend Cheerokee zakładają, że księżycowoocy mieli być kanibalami, tudzież ludojadami... I w sumie, nie byłby to jedyny przykład groźnych, wrogich plemion z podań Rdzennych Amerykan, bo o kanibalizm oskarżano chociażby lud Naha, który miał żyć w Dolinie Nahanni.
Do tego jednak warto dodać, że lud Hopi ma wśród swoich podań legendy o Ludziach Mrówkach. Ludzie Mrówki nie byli jednak wcale negatywnymi postaciami. Wręcz przeciwnie, kilkukrotnie pomogli Hopi przetrwać kataklizmy, pozwalając im schronić się w jaskiniach.
Morloki w popkulturze
O mitycznych morlokach trudno znaleźć dużo.
To bowiem popkultura jest ich domeną, w której się rozwijały, tworząc kolejne swoje odmiany.
Śródziemie
Zacznijmy może od świata, który sprawił, że w ogóle poznałem koncepcję morloków... To znaczy mój promotor kazał mi się odnieść do Wehikułu czasu mówiąc o orkach... I choć gobliny z Hobbita mogłyby by próbować być wpasowywane w koncept morloków jako istoty żyjące w jaskiniach i (według niektórych interpretacji) stanowiące zdegenerowane wersje elfów, to o wiele bardziej cechy morloka przejawia inna postać.
Chodzi o Golluma, hobbita zwanego dawniej Smeagolem, który w wyniku oddziaływania Jedynego Pierścienia, przekształcił się w zdegenerowaną formę. Był wyłysiały, wychudzony. Miał wielkie, wyłupiaste oczy.
Żył on w podziemiach w Górach Szarych, gdzie żywił się rybami i, okazjonalnie, goblinami.
Gdy jego "skarb" został mu skradziony, wyruszył go szukać. Zawędrował w ten sposób do różnych krain, w tym do samego Mordoru. Trakcie tych podróży stał się swoistą legendą, potworem, który między innymi pożerał dzieci. A przynajmniej tak się mówiło, co, szczerze mówiąc, jakoś nie brzmi zbyt nieprawdopodobnie.
Inaczej mówiąc, Gollum uległ degeneracji w wyniku oddziaływania Jedynego Pierścienia, który spaczył go właściwie w momencie, gdy Smeagol wziął go do ręki.
Dungeons & Dragons
W D&D można wyróżnić kilka grup istot, które pasują do obrazu morloków.
Zacznijmy może od grimloków, czyli potomków ludzi, którzy ulegli degeneracji w Podmroku. Są to blade, czasami wręcz pozbawione oczu humanoidy (w sensie, pod względem budowy ciała, bo ich typ w 5,5e to aberracja). Nie posiadają zmysłu wzroku, a do tego są wrażliwe na światło.
Grimloki są raczej nieufne wobec obcych. Życie w Podmroku nie jest łatwe i nie znajdziemy tam zbyt wielu dobrych istot, więc sensownym założeniem jest, że kogokolwiek one spotkają, będzie to raczej wróg. Choć podobnież da się z nimi dogadać... Ale nie liczyłbym na zbyt wiele!
Grimloki chodzą w bardzo skąpym ubiorze. Zazwyczaj jest to tylko przepaska biodrowa. W końcu raczej nikt nie będzie ich oglądać w ciemnościach.
Korzystają także z prymitywnych broni, takich jak kamienne topory czy buławy z kości.
Podobną rasą, również wywodzącą się od ludzi, są skulkowie, którzy posiadają niezwykłą zdolność ukrywania się, przez co są właściwie niewidzialni. Niemniej, skulkowie są zdecydowanie mniej zdziczali. Są po prostu chaotycznie neutralni.
Inną rasą, która poniekąd pasuje do morloków, są troglodyci. Jest to gadzia rasa zamieszkująca podziemia. Mają kilka ciekawych cech, zaczynając od zdolności do zmiany koloru skóry, podobnie jak robią to kameleony. Inną ich cechą jest zaś zdolność do wytwarzania przerażającego odoru, gdy są przestraszone.
Oczywiście, troglodyci jako rasa gadzia, nie mają nic wspólnego z ludźmi, a więc nie stanowią ich zdegenerowanej formy per se. Raczej przedstawiają sobą obraz obrzydliwej wizji jaskiniowca podkręcony na maksa! A zostali stworzeni, rzecz jasna, przez sarukhów!
Do tego istnieją także meazele, humanoidalne istoty (zaliczane do potworności), pełne nienawiści do wszystkiego i wszystkich. Do tego, są one nosicielami różnych chorób, czego dowodzi ich nazwa, bardzo podobna do angielskiego słowa na odrę.
No i są jeszcze quaggoci, nazywani również głębokimi niedźwiedziami. Jest to rasa włochatych, dużych istot żyjących w Podmroku, Ich geneza nie jest do końca jasna, jednak jedną z opcji jest to, że ich przodkowie zostali z jakiegoś powodu zmuszeni do udania się do podziemia, gdzie stali się quaggotami.
Quaggoci są co do zasady raczej typowymi wielkimi brutalami. Około ich połowy jest niewolnikami drowów, illithidów czy innych inteligentnych ras Podmroku.
Mitologia Cthulhu
Idea degeneracji ludzkiej rasy jest czymś, co zdecydowanie można powiązać z pewnymi... rasistowskimi ideologiami. Nie mówię, że każdy, kto boi się takiego zniekształcenia ludzkiej formy i psychiki musi być rasistą, ale zdecydowanie wątek ten (powiązany rzecz jasna z rasizmem) jest obecny w twórczości jednego z najsłynniejszych rasistów literatury: Howarda Philipsa Lovecrafta.
Jakby nie patrzeć, chociażby wątek ryboludzi, którzy spółkowali z ludźmi, tworząc przerażające hybrydy, które ostatecznie stawały się pełnoprawnymi ryboludźmi, jest odbierany jako lęk przed degeneracją w wyniku mieszania się ras...
Jednak ryboludzie to nie morloki.
Morlokopodobne istoty są jednak obecne w literaturze Lovecrafta.
Zdecydowanie, najbardziej z punktu narracji, do morloków podobni są przedstawiciele rodziny Martense z opowiadania "The Lurking Fear". Są oni rodem, który w wyniku długiego kazirodztwa doprowadził swoich przedstawicieli do form przypominających małpy. Następnie zamieszkali oni w tunelach pod swoją posiadłością...
Trochę mi to przypomina "Białą małpę", ale to trochę inna historia, bardziej w stylu ryboludzi...
Innym morlokopodobnych stworem bestia z jaskini z opowiadania "The Beast in the Cave", która okazała się być zdewoluowanym człowiekiem.
Innym przykładem są z kolei ghule. Są to humanoidy przypominające trochę psy. Mają mieć gumowatą skórę, ostre pazury i nogi zakończone kopytami.
Nie wiadomo dokładnie, skąd one pochodzą, aczkolwiek fakt, że w nowelli "W poszukiwaniu nieznanego Kadath" pojawia się Richard Pickman, który jest tu ghulem, sugeruje, że ludzie mogą się w jakiś sposób nimi stać. W końcu Richard Pickman jest tym Pickmanem z opowiadania "Model Pickmana" (zaadaptowanego całkiem słabo w antologii del Toro), gdzie jest człowiekiem!
Jest jednak również inne wytłumaczenie tej sytuacji. Pickman mógł być bowiem odmieńcem, dzieckiem ghula, które zostało podmienione z ludzkim dzieckiem i rozwijało się jak normalny człowiek... do czasu.
Magic the Gathering
Zazwyczaj piszę o MtG w miarę wcześnie, ale tym razem tego nie robię.
Głównie dlatego, że morloki z MtG nie są zbyt bardzo rozwinięte. Nawet jeśli byśmy szukali pod kretoludźmi, nie znajdziemy zbyt wiele. Głównie dlatego, że jedyne humanoidalne krety to mutant z crossoveru TMNT i dwaj kretoludzie z Bloomburrow.
Ale są istoty, które zdecydowanie mogą przypominać morloki i prawdopodobnie były nimi inspirowane. Chodzi o część goblinów z Ixalanu. Podczas gdy te spotykane na powierzchni przypominają małpy, tym samym wpasowując się w egzotycznie piracką stylistykę Brazen Coalition, te żyjące w podziemiach Ixalanu wydają bardziej morlokowate. Są mniej owłosione i mają większe oczy.
Inne morloki
Co jednak ciekawe, morloki zazwyczaj nie mają jakiegoś super rozwiniętego lore. Są za to całkiem popularne, jako że są archetypem bardzo prostym do zaimplementowania w świecie. Jeśli wątek zejścia do podziemi pojawia się w dziele, na 70% można być pewnym, że pojawi się jakaś wersja morloków.
- bakenezumi (Shin Sekai Yori) - rasa przypominających szczury istot, które mają służyć obdarzonym psionicznie ludziom. W rzeczywistości, planują one rewoltę.
A tym, co czyni z nich prawdziwe morloki, a nie jakichś szczuroludzi, jest fakt, że wszyscy oni są potomkami ludzi bez zdolności psionicznych, którzy ulegli deewolucji. - C.H.U.D.y (C.H.U.D., 1984, reż. Douglas Cheek) - rasa istot żyjących w podziemiach. Ich nazwa to skrót od Canibalistic Humanoid Undergorund Dwellers, czyli kanibalistycznych humanoidów żyjących pod ziemią. Jak sama nazwa wskazuje, są oni żyjącymi w podziemiach mutantami, które polubiły ludzkie mięso i zaczęły zżerać bezdomnych.
- dumblocki (Futurma, sezon 6, odcinek 7: "śp. Philip J. Fry") - jeden z dwóch ludzi, pochodząca z dalekiej przyszłości (jeszcze dalszej niż akcja serialu). Dumblocki są duże, głupie i żyją pod ziemią.
- kryształowy pełzak (Wyluzuj, Scooby-Doo, sezon 1, odcinek 7: "Cicho-sza") - stwór, który miał zamieszkiwać jaskinie kopalni kryształów. Miał on odstraszać wszystkich, by nikt nie zagroził kryształom, które były bardzo wrażliwe na dźwięk.
- moloidy (Marvel Comics) - jedna z pierwszych ras stworzonych przez Dewiantów. Obecnie wykorzystywani głównie jako słudzy Człowieka Kreta (Harveya Eldera).
- pełzaki (Zejście, 2005, reż. Neil Marshal) - tajemnicze istoty zamieszkujące jaskinie w Apallachach. Spekuluje się, że są one grupą hominidów, które zostały na wiele pokoleń, w wyniku czego zyskały zdolność echolokacji, ostre pazury i zatraciły wzrok.
- trogi (World of Warcraft) - jedna z ras tytanicznych konstruktów, które jednak nie wyszły zbyt dobrze, więc zostały zamknięte. Do czasu, aż ktoś je uwolnił, tak jak stało się to w Gnomoreganie!
- troglodyci (Heroes of Might & Magic VII) - jaszczurkowata, pozbawiona oczu ras, stanowiąca niskopoziomowe jednostki Lochu.
- trøgi (Rozczarowani) - odmiana elfów żyjących w podziemiach, mających bladą skórę i wielkie, czarne oczy. Służyły Dagmar.
Oczywiście, warto także wspomnieć o grupach, które są społecznymi wyrzutkami żyjącymi w podziemiach, najczęściej kanałach. Wątek ten znajdziemy w dziełach takich jak:
- Miasto Mgły - Marginalsi
- Shadowrun - ghule (przynajmniej mała ich społeczność w Berlinie)
- X-menach - Morlokowie
W większości są to jednak grupy bardzo ludzkie, cierpiące z powodu prześladowań albo nie mogące znaleźć sobie miejsca z jakiegoś innego powodu. Nawet berlińskie ghule (osoby chorujące na wirus wampiryzmu) wydają się całkiem cywilizowane!
Motywy związane z morlokami
Morloki są więc istotami całkiem popularnymi.
Przejdźmy jednak do motywów, które przedstawiają sobą morloki. Niektóre z nich są bardzo popularne, inne są rzadsze. To, że wymieniam któryś z motywów, nie oznacza, że wszystkie morloki są jego przykładem.
Degeneracja
Jednym z najczęstszych motywów ukazywanym wśród morloków jest wątek tego, że mają one stanowić degenerację ludzkiej formy.
Degeneracja jest procesem pogarszania się czyjegoś stanu. Z nią też wiąże się pojęcie degenerata, czyli kogoś, kto zatracił moralne normy, zboczeńca albo kogoś zniszczonego przez uzależnienie. Degeneracja ma więc powiązania moralne, a nie tylko biologiczne czy fizjologiczne.
I to widać dobrze na przykładzie morloków. Są oni bardzo często istotami będącymi niegdyś ludźmi (albo o podobnym statusie, co ludzie, np.: elfami), które uległy przemianie w bardziej prymitywne, zezwierzęcone formy. Nie chodzi tu jednak jedynie o ich wygląd, ale i o umysły, a tym samym moralność.
Morloki stanowią więc zezwierzęconą formę ludzi, ich Id jest na wierzchu.
Jednakże równie ciekawe jak sam fakt, że morloki przemieniły się w... no, morloki, jest to, czemu się tak stało. Powodów tego może być wiele:
- wpływ złych sił
- radiacja
- wielopokoleniowe kazirodztwo
- po prostu zamieszkanie w jaskini na pokolenia
Niektóre z tych zjawisk mogą mieć charakter moralny. Jeśli wpływają na ciebie złe siły, to czy jesteś w stanie brać pełną odpowiedzialność za swoje czyny? Z kolei degeneracja w wyniku kazirodztwa może być widziana jako kara.
Pierwotne istoty
Czasami jednak morloki nie są zdegenerowanymi ludźmi. Nie, czasami są istotami poprzedzającymi obecnych ludzi albo istoty o ludzkim poziomie w świecie.
Są pierwotnymi istotami, jednymi z pierwszych tworów, niekoniecznie dopracowanymi, a w wyniku tego prymitywniejszymi i czasami bardziej agresywnymi niż ludzie.
Albinizm
Jako istoty żyjące w jaskiniach, morloki zazwyczaj są przedstawiane z albinizmem, brakiem pigmentacji w skórze. W końcu w jaskini te barwniki są raczej niepotrzebne, jako że nie mają przed czym chronić (normalnie chronią przed promieniowaniem UV), więc ich produkcja jest oczywistym zbędnym procesem.
Lęk przed światłem
O ile lęk przed światłem bywa uznawany często w fantastyce za zjawisko stanowiące moralny wyznacznik, tak morloki jako istoty zrodzone w fantastyce naukowej wydają się mieć równie sensowne, niekoniecznie moralne powody, by nie lubić światła.
Jeśli bowiem żyją w podziemiach, ich ciała przyzwyczaiły się do braku światła albo jego małych ilości. Skóra ich może być przez to wrażliwa na słońce, a oczy wrażliwe na jasne światło. To tak, jakby kogoś, kto siedziałby cały czas w ciemnościach, zaciągnąć nagle na dwór w samo południe w słoneczny dzień.
Mechanizacja
Choć morloki całkiem często są przedstawiane jako zdziczałe i o bardzo małej inteligencji, zdarza się im być wiązanym ze zdolnościami mechanicznymi.
W końcu, w książce Wellsa, to morloki zajmowały się całą maszynerią, która utrzymywała Elojów w szczęściu i dostatku...
"Zjeść bogaczy!"
Morloki są również często wiązani z krytyką klasową. W końcu u Wellsa morloki i elojowie powstali w wyniku bardzo wyraźnego rozłamu klasowego, gdzie klasa robotnicza uległa degeneracji w wyniku bycia wykorzystywanym przez tysiąclecia...
Kwestie klasowe wydawały się również ważne na TV Tropes, gdy była mowa o morlokach. Brak ich wydawał się tam być przedstawiany nawet jako subwersja ich motywu...
Oczywiście, to może również iść w inne strony. Na przykład C.H.U.D.y atakowały najpierw bezdomnych, więc niziny hierarchii społecznej, co też może wiązać się z jakąś krytyką klasową.
Niewolnicy
Niemniej, gdy morloki nie są zamieszane w krytykę klasową, całkiem często można je spotkać w roli niewolników jakichś innych istot, zazwyczaj innych złych ras podziemnych, takich jak drowy.
Zresztą, trudno im przypisać większą inicjatywę niż pewną zwierzęcość. Jeśli nie są samemu głównym zagrożeniem, to z pewnością będą mu podporządkowani.
To też sprawia, że są przedstawiani jako ci źli: albo polują na protagonistów niczym dzikie zwierzęta, albo służą głównemu złu.
Wywoływanie trzęsień ziemi
Ten motyw jest bardziej przypisany ludziom-kretom, a więc istotom czasami ocierającym się o bycie murlokami, aczkolwiek zazwyczaj bardziej inteligentnych.
Otóż, całkiem często ludzie-krety planują przejąć władzę nad światem (albo cokolwiek innego, co chcą zrobić) poprzez wywoływanie trzęsień ziemi. Tak było w filmie z 1956 roku (Ludzie krety, reż. Virgil W. Vogel) i tak jakoś zostało w popkulturze.
Podziemny świat
Jak można się domyślać, bardzo często morloki są wynikiem istnienia jakiegoś tajemniczego, podziemnego świata. Po prostu, one żyją pod ziemią, w swoim podziemnym świecie, który albo zbudowały samodzielnie (lub zrobili to ich przodkowie) albo go odkryły.
Moje pomysły na morloki
Morloki mają bardzo wyraźną tożsamość. Sprawia to, że wiemy dobrze, czym one mają być... Ale daje też małe pole do popisu, jeśli chcemy coś dodać. Ale nie na tyle małe, żeby nie dało się w ogóle.
Pomysł #1: Promieniowanie magiczne
Magia czasami działa jak promieniowanie. A promieniowanie ma działanie uszkadzające organizm, a niektórych z tych zniszczeń mogą przypominać cechy morloków, takie jak chociażby wyłysienie czy upośledzenie niektórych zmysłów...
A więc moim pierwszym pomysłem jest to, że morloki są efektem mutacji spowodowanej wystawieniem na magiczne promieniowanie. Może to jakiś magiczny artefakt (a'la Jedyny Pierścień, ale bez wyraźnego moralnego wyznacznika), minerał albo po prostu magiczna atomówka!
Pomysł #2: Magiczna zaraza!
Czas opowiedzieć o mojej ulubionej frakcji z Age of Sigmar!
Chodzi mianowicie o Dwory Pożeraczy Ciał! Jest to grupa bardzo ciekawa, bo choć należą do Przymierza Śmierci, nie są oni nieumarli! Właściwie, chyba tylko jeden z nich mógłby być uznany za nieumarłego, a to ze względu na dawne lore... Ogólnie, pożeracze ciał są ghulami, zmutowanymi istotami niegdyś będącymi ludźmi. Do czasu, aż jakiś inny pożeracz ciał, najpierw Ushoran, czyli jeden z wampirów starego Warhammera, twórca strigoi, zaraził ich swym szaleństwem... Nie będę się tu rozpisywał, jak to dokładnie działa, lecz chcę zwrócić uwagę, że degeneracja zachodzi w wyniku swoistej infekcji...
I myślę, że taka geneza morloków (bo teoretycznie te ghule nie są morlokami, chociażby ze względu na to, że nie żyją w podziemiach) jest czymś, co warto by było przemyśleć!
Pomysł #3: Zaginiona cywilizacja
Idea, że morloki były niegdyś przedstawicielami jakiejś niezwykłej, potężnej i być może wysoko rozwiniętej cywilizacji, która "jakimś cudem" zaginęła, jest kolejną ciekawą genezą. Szczególnie, jeśli przed upadkiem ich cywilizacji, morloki nie były morlokami.
To można przedstawić na kilka sposobów.
Jeśli morloki byłyby mniej zdegenerowane intelektualnie, mogą one próbować przywrócić dawną świetność swej cywilizacji. Z podkreśleniem na próbować. I takie coś można powiązać z pewnego rodzaju polityką pamięci o dawnych, złotych czasach.
Jeśli zaś morloki byłyby tymi żałosnymi, zdegenerowanymi na wszelkie sposoby istotami, można to powiązać z pewnego rodzaju upadkiem cywilizacji i tym, że żadna cywilizacja nie jest odporna na ten upadek. Bo oto, niegdyś potężni przedstawiciele tej cywilizacji, dziś są czymś, co już nawet ledwo co przypomina człowieka!
Pomysł #4: Po prostu dziwne stwory w jaskiniach
Czasami najlepszy horror to taki, który nie zostaje wytłumaczony. O pełzakach z Zejścia nie można powiedzieć wiele właśnie dlatego, że nic o nich nie wiemy. A mimo to, to właśnie one wydają się jednymi z najbardziej znanych współczesnych przedstawień morloków!
Dlatego myślę, że danie po prostu do dzieła jakiegoś starcia z takimi morlokami (tudzież ucieczki przed nimi) może okazać się ciekawym wyjściem!
Po prostu, coś dziwnego i humanoidalnego żyje w jaskiniach.
I to by było chyba na tyle. Początkowo nie czułem się zbyt wygodnie mówiąc o tym temacie (zaczynając od tego, że morloki są bardziej niszowym rodzajem potworów, więc nie wiedziałem o nich wcześniej zbyt wiele), ale po jakimś czasie nabrałem tempa.
Mam nadzieję, że ten wpis się wam spodobał. Napiszcie komentarz i udostępnijcie tego posta, by mój blog się rozwijał!
No i przyjdźcie tu jeszcze za tydzień, bo Spooktober nadal trwa!
Do przeczytania!
Bibliografia:
- https://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/TheMorlocks
- https://www.etymonline.com/word/troglodyte
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Troglodyci
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Cz%C5%82owiek_jaskiniowy
- https://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/MoleMen
- https://www.youtube.com/watch?v=O3Brc0BV3RI
- https://www.youtube.com/watch?v=kYAK5ljOomM
- https://www.youtube.com/watch?v=KMive_Q1zMU
- https://en.wikipedia.org/wiki/Moon-eyed_people
- https://www.ancient-origins.net/myths-legends-americas-opinion-guest-authors/ant-people-hopi-00927
- https://lotr.fandom.com/pl/wiki/Gollum
- https://forgottenrealms.fandom.com/wiki/Grimlock
- https://forgottenrealms.fandom.com/wiki/Troglodyte
- https://forgottenrealms.fandom.com/wiki/Meazel
- https://forgottenrealms.fandom.com/wiki/Skulk
- https://lovecraft.fandom.com/wiki/The_Lurking_Fear
- https://lovecraft.fandom.com/wiki/Cave_beast
- https://lovecraft.fandom.com/wiki/Ghoul
- https://marvel.fandom.com/wiki/Moloids
- https://sjp.pl/degenerat


Komentarze
Prześlij komentarz