Na tropach monstrów #83: Trzymaj macki przy sobie - OŚMIORNICOLUDZIE
Ohayo! a może Samotraka!
Witam w kolejnym wpisie na moim blogu. W zeszłym roku postanowiłem zrobić wakacyjne wpisy w stylach związanych z wakacyjnymi aktywnościami. Były tropikalne lasy, były wyspy i oceany, piraci i wulkany (bo Hawaje...). Były nawet rekiny!
Tylko że morskie głębiny skrywają o wiele więcej niż to, co zdążyłem już opisać. Wszakże lepiej znamy powierzchnię Księżyca niż dna oceanów. A w morzach i oceanach można spotkać istoty naprawdę nieziemskie. Tak nieziemskie, że niektórzy uważają je za kosmitów.
I dziś porozmawiamy o zwierzoludziach, którzy nie są tak bardzo popularni jak to się dzieje z wieloma innymi przykładami, ale jeśli już są, potrafią zabrać całe show dla siebie.
Załóżcie więc mackoodporne ochraniacze na mózgi, upewnijcie się, że nie sprzedaliście nikomu waszych głosów i pamiętajcie o biletach na rejs na Latającym Holendrze! Wszakże, dziś mowa będzie o ośmiornicoludziach.
Ośmiornice - rys biologiczny
Ośmiornica jaka jest, każdy widzi.
Ale warto trochę o ośmiornicach powiedzieć. Przede wszystkim, ośmiornice (Octopoda) to rząd mięczaków z gromady głowonogów (Cephalopoda).
Głowonogi dzieli się na trzy podgromady:
Amonitowate (Amonidea) - amonity (wymarłe)
Łodzikowce (Nautiloidea) - z jednym rzędem
Łodziki (Nautilida)
Płaszczoobrosłe (Coleoidea) - z dwoma nadrzędami:
Dziesięciornice (Decapodiformes) - z czterema rzędami:
Sepiida - mątwy
Sepiolida - mątwy
Spirulida
Kałamarnice (Teuthida)
Octopodiformes- z dwoma rzędami:
Ośmiornice (Octopoda)
Wampirzyce (Vampyromorphida)
A więc ośmiornice nie są po prostu głowonogami o ośmiu ramionach. Nawet jeśli jedynym przedstawicielem rzędu wampirzyc jest wampirnica piekielna.
Ośmiornice mają więc 8 ramion, każde z nich posiadające liczne przyssawki.
Do tego posiadają całkiem pokaźne płaszcze, które dają wrażenie, jakby ośmiornice miały przerośnięte głowy. Albo miały głowy szaraków.
Ich ciała mogą do pewnego stopnia zmieniać kształt, co pozwala im na przeciskanie się przez małe otwory. Jedynym twardym elementem ich ciał, który nie jest wstanie tego robić (a więc wyznacza granice owego przeciskania się) jest chitynowy dziób. Choć z drugiej strony są także rzadkie przypadki ośmiornic z muszlami (żeglarki).
Inną ciekawą rzeczą w budowie (przynajmniej niektórych) ośmiornic (którą zresztą współdzielą z niektórymi innymi głowonogami) jest ich woreczek czernidłowy, w którym gromadzi się atrament zwany sepią. Ośmiornica jest w stanie wyrzucić z siebie tą sepię, tworząc za sobą chmurę atramentu, która dezorientuje drapieżnika i daje ośmiornicy czas na ucieczkę lub schowanie się.
Wszystkie ośmiornice są mięsożerne. Zazwyczaj polują przy użyciu swoich macek i ostrych dziobów, przy czym ich ślina może być uznana za formę jadu. Stosunkowo rzadko słyszy się jednak o wyjątkowo jadowitych ośmiornicach. Wyjątkiem jest tutaj oczywiście ośmiornice z rodzaju Hapalochlaena, zwane po angielsku "Blue-ringed octopus" z uwagi na niebieskie wzorki na ich ciałach.
Co ciekawe, ośmiornice dzielą się na dwa podrzędy: frędzlikowce (Cirrina) oraz ośmiornice właściwe (Incirrina), któe z kolei dzielą się na nadrodziny Octopodoidea i Argonautoidea. To rozróżnienie jest o tyle ciekawe, że frędzlikowce mają na mackach frędzliki, czyli swoiste rzęski, a także między ich mackami jest całkiem wyraźna błona, przez co przypominają trochę wampirnice.
Ośmiornice występują w różnych rozmiarach. Najmniejsza, Octopus wolfii, dorasta do 2,5 cm długości i 1g wagi, a największa, ośmiornica olbrzymia (Enteroctopus dofeini) osiąga 4,3 metra rozpiętości macek i 15kg wagi, choć istnieją pogłoski o większych osobnikach, osiągających nawet 9 m rozpiętości ramion.
Ośmiornicoludzie i problem z nimi
Przejdźmy jednak wreszcie do rozmowy o właściwym temacie tego wpisu, czyli ośmiornicoludzi.
Są to istoty dość problematyczne, jako że... występują one w kilku wersjach:
cthulhumanoidy - teriocefaliczna wersja, w której istota ma ciało humanoida, a jego głowa jest ośmiornicą lub ma wyraźne macki na twarzy, które również przypominają ośmiornicę
cecelie - centauroidalna wersja, w której istota ma ciało ludzkie od pasa w górę, a od pasa w dół ma macki jak ośmiornica. Nie wiem, jak się taka cecelia załatwia.
mackowłosi - humanoidy o mackach zamiast włosów
hybrydy - istoty o cechach ludzkich i ośmiorniczych wymieszanych ze sobą całkiem mocno.
Istoty te stosunkowo rzadko mają ze sobą coś wspólnego oprócz faktu, że odsyłają one do tej samej grupy zwierząt. Na przykład cecelie są bardzo często wiązane z syrenami. Wszakże najsłynniejsza z nich, Ursula, to właśnie morska wiedźma z Małej Syrenki.
Innym problemem jest... brak ich opisów w mitach i folklorze. Dokładniej mówiąc, raczej nie ma o nich legend. To, że na wiki Warriors of the Myth jest powiedziane, że cecelie są istotami z legend Rdzennych Amerykanów i Azjatów, nie oznacza, że ma to pokrycie w rzeczywistych historiach. Jeśli już, to jest to bardziej kategoria zbierająca różne mity, a nie jedna postać czy rasa.
I nie szukajcie odpowiedzi w AI, bo powtórzy to, co jest na tej wiki. I chyba pięciu innych.
Sama nazwa "cecelia" pochodzi od historii z magazynu Vampirella z 1970 roku, zatytułowanej "Cilia", w której pojawiła się kobieta zdolna do zmiany dolnej części swego ciała w macki.
Podobnie możemy powiedzieć o cthulhumanoidach, którzy... jak nazwa wskazuje, są wariacjami na temat najsłynniejszego tworu Lovecrafta.
Oczywiście, coś tam o ośmiornicach w mitologiach jest, a nawet istoty w jakiś sposób łączące cechy ludzi i głowonogów, ale to nie jest aż tak dokładnie przedstawiane.
Za przykład można wziąć chociażby Akkorokamui, stworzenie z legend Ainu (rdzennego ludu żyjącego na Hakkaido i w Rosji), które zostało przejęte później przez szintoizm. Według legend, była to wielka ośmiornica (według jednej był to początkowo pająk, który w ośmiornicę zmienił się dopiero po wrzuceniu do zatoki Uchiura), słynąca ze swoich zdolności regeneracyjnych, zdolnych nawet do odrastania kończyn (co nie jest dziwne u ośmiornic). Ajnowie więc prosili Akkorokamui o wstawiennictwo, by pomóc w leczeniu ran kończyn.
Podobną istotą jest hawajski bóg leczenia, ale i Podziemia, Kanaloa, który jest wiązany z postacią ośmiornicy lub kałamarnicy. Bywa on także przedstawiany jako rywal Kane, boga-stwórcy, który jednak jest bardziej jego dopełnieniem niż przeciwnikiem.
Innym bogiem związanym z ośmiornicami jest Kumugwe, bóstwo świata podwodnego z legend Kwakiutlów oraz Nuxalków. Przyjmuje on elementy różnych morskich zwierząt, a więc także i ośmiornic. Najpewniejszym elementem wiążącym go jednak z ośmiornicami jest fakt, że to właśnie one miały być strażnikami jego krainy, w której zgromadzone były liczne skarby. Co więcej, Kumugwe bywa opisywany jako adwersarz Ptaka Gromu.
Inną historią jest ta od plemienia Nuu-chah-nulth (północno-zachodnie wybrzeże Ameryki), według której Kobieta-Ośmiornica zdenerwowała się na Kruka po tym, jak ten zadręczał ją swoimi pytaniami, więc go utopiła. Na szczęście, Kruk wrócił do życia za sprawą swego kuzyna-tricktera, Wrony, ale już nigdy nie zadręczał ośmiornicy.
Scylla w wykonaniu Johna Flaxmana
Jest także yokai zwane tako nyono, czyli "żona ośmiornica". Jest to ośmiornica zmieniająca się w ludzką kobietę, by wyjść za mąż. Starała się ona być żoną idealną, ale w końcu jej przebranie zostało zauważone, więc musiała zostawić męża i wrócić do morza.
Jako ośmiornicowatą przedstawia się czasami także Scyllę, morskiego potwora, który pożerał żeglarzy próbujących uniknąć Charybdy. Dokładniej mówiąc, na niektórych, trochę starszych dziełach, jest ona przedstawiana jako kobieta od pasa w górę, a od pasa w dół ma macki zakończone psimi głowami.
Scylla oczywiście została przeklęta. Wcześniej była piękną kobietą, ale, jak to w mitach często bywa, została przemieniona w groźną bestię. Dokładniej mówiąc, wzięła kąpiel w wodzie, do której dodano jakiegoś magicznego eliksiru (według jednej z legend morski bożek Glaukos poprosił Kirke o eliksir miłosny, by Scylla go pokochała), przez który zmieniła się w przerażającą maszkarę, a potem, przerażona swą brzydotą, rzuciła się do morza.
No i oczywiście warto napomknąć także o Krakenie, który był po prostu wielką ośmiornicą, o której opowiadali skandynawscy żeglarze. Jednak stosunkowo rzadko kraken jest przedstawiany jako ośmiornicoludź, a czasami nawet w ogóle przestaje być głowonogiem.
Do co Cthulhu? - ośmiornicoludzie w twórczości Lovecrafta
Zanim przejdę do typowego przedstawiania ośmiornicoludzi w popkulturze, chciałbym poświęcić specjalny fragment twórczości Lovecrafta, która wydaje się źródłem 3/4 wszystkich ośmiornicoludzi, jakich kojarzę.
Jak można się domyślić nazwa motywu dotyczącego humanoidów o głowach w postaci głowonogów, "cthulhumanoid" jest portmanteau imienia "Cthulhu" i słowa "humanoid".
Cthulhu jest najbardziej znanym elementem twórczości słynnego rasisty, ksenofoba i twórcy kosmicznego horroru jaki znamy, Howarda Philipsa Lovecrafta. Nawet mitologia Wielkich Przedwiecznych bywa określana mianem Mitów Cthulhu (ang. "Cthulhu Mythos"), a gra RPG bazująca na twórczości Lovecrafta to Zew Cthulhu.
W opowiadaniu o tej samej nazwie, w której Cthulhu zadebiutował, jest on przedstawiony jako względnie humanoidalna, lecz olbrzymia istota o głowie jak ośmiornica i smoczych skrzydłach.
Ma on spoczywać w cyklopowym mieście R'lyeh na dnie Pacyfiku. Według legend, ma się on wreszcie obudzić i w ten sposób zniszczyć świat... Ale nie jak Azathoth, który po prostu wyśnił świat i jego pobudka oznaczałaby koniec tego snu. Nie, przebudzenie się Cthulhu miało być bardziej niszczycielskim końcem świata. Na szczęście, obecnie Cthulhu oraz jemu podobni znajdują się w stanie podobnym do śmierci, więc nie mogą się samemu przebudzić.
Ale w Necronomiconie jest napisane:
"Nie jest umarłym ten, który spoczywa wiekami.
Nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami."
"That is not dead which can eternal lie,
and with strange aeons even death may die"
Cthulhu jest więc bardzo potężną istotą, nieśmiertelną w porównaniu z ludźmi. W sumie, warto tu dodać, że Cthulhu był uznawany w prehistorii za bóstwo, jednak w rzeczywistości jest on... kosmitą, który przybył na ziemię paleogenie. Taki już dziwny urok twórczości Lovecrafta, że dużo w niej pozaziemskich bytów.
Inną ciekawą rzeczą jest jednak to, że Cthulhu nie pojawia się tak często. W większości wypadków są to zaledwie wspomnienia, co nie zmienia faktu, że na Wiki poświęconej Mitom Cthulhu jest o nim napisane, że pojawił się aż w 12 opowiadaniach tylko samego Lovecrafta:
Zew Cthulhu (1926) - pierwsze i zarazem chyba największe pojawienie się
Koszmar w Dunwich (1928)
The Mound (1929-1930) - Lovecraft został zatrudniony jako ghostwriter przez Zaellę Bishop
Medusa's Coil (1930) - współpisane wraz z Zaellą Bishop
Szepczący w Ciemności (1930)
The Electric Executioner (1930) - współpisane wraz z Adolphem de Castro
ilustracja pomnika Cthulhu autorstwa H.P. Lovecrafta
Widmo nad Innsmouth (1931)
The Horror in the Museum (1933) - współpisane wraz z Hazel Heald
Through the Gates of the Silver Key (1934) - współpisane wraz E. Hoffmanem Pricem
Winged Death (1934) - współpisane wraz z Hazel Heald
Duch ciemności (1936)
Historia Necronomiconu (1938)
Jak mówiłem jednak, w większości z nich Cthulhu jest jedynie wspomniany.
Przy czym warto także zauważyć, że w niektórych z tych dzieł (w sumie, akurat tych pisanych z innymi), Cthulhu ma inne imiona:
Cthulhult (The Electric Executioner)
Clulu (Winged Death)
Clooloo (Medusa's Coil)
Tulu (The Mound)
Z jednej strony być może był to sposób, żeby nie oddawać innym autorom swojej najsłynniejszej postaci, ale też może to wynikać z tego, że kanonicznie Cthulhu ma być imieniem niemożliwym do wymówienia przy pomocy ludzkiego aparatu mowy. Dlatego też różne, aczkolwiek teoretycznie podobne imiona brzmią jak po prostu różne próby wymowy tegoż imienia.
No i oczywiście, te wariacje na temat tegoż imienia pochodzą z różnych kultur. Na przykład "Cthulhutl" pochodzi z terenów Meksyku, co wpisuje się w specyfikę azteckich imion, chociażby poprzez zastosowanie zbitki liter "tl", takiej samej jak w "Tlalok", "Quezalcoatl" czy "Teztcatlipoca".
Oczywiście, to wszystko jedynie dotyczy oryginalnej twórczości Lovecrafta, bo po nim tą mitologię przejęli inni twórcy, tacy jak Robert E. Howard (twórca Conana), August Darleth czy nawet w nieco bardziej współczesnych czasach Brian Lumley.
Dlatego też Mitologia Cthulhu jest jak bagno, w którym trudno się połapać.
Warto jednak dodać, że Cthulhu nie był jedynym ośmiornicowatym stworem. Miał on bowiem Xothian, Gwiezdne Pomioty, które były traktowane jako jego dzieci/twory.
Ośmiornicoludzie w popkulturze
Jak mówiłem, ośmiornicoludzie nie są zbyt popularną kategorią. Nie dlatego, że nie mają zastosowań w historiach, lecz dlatego, że nie myśli się o nich tak szybko, jak to się dzieje z wieloma innymi zwierzoludźmi czy rasami.
Jednakże, ośmiornicoludzie, jeśli już się pojawiają, niosą za sobą wyrazisty posmak.
D&D
Zacznijmy, jak zawsze od Lochów i smoków!
I to jest pozycja bardzo ważna. O ile bowiem Cthulhu jest pierwowzorem cthulhumanoidów, tak to właśnie z D&D pochodzą najsłynniejsze cthulhumanoidy. Chodzi mianowicie o ilithidów, zwanych również łupieżcami umysłów.
Illithidzi są rasą istot o niesprecyzowanym do końca pochodzeniu. Dosłownie, nie wiadomo, skąd się oni wzięli. Niektórzy nawet twierdzą, że z przyszłości, gdyż nawet abolethy nie znają ich genezy.
To, co wiadomo o nich, to fakt, że są bardzo potężnymi psionikami. I to dobrze dla nich, gdyż używają oni swoich psionicznych mocy do wszystkiego, włącznie z poruszaniem się. Tak, łupieżcy umysłu lewitują, a nie chodzą, co może być skutkiem albo powodem tego, że ich ciała wyglądają jakby cierpiały na atrofię mięśni.
Ilithidzi słyną jednak z dwóch rzeczy: swojej diety i sposobu rozmnażania. Jedzą oni bowiem głównie mózgi. To właśnie one zwiększają ich psioniczne zdolności, a także pozwalają im na odczuwanie wspomnień ofiary. Dlatego w szczególności lubią oni mózgi istot rozumnych, bo mają one wystarczającą inteligencję, by dostarczać im potrzebnej energii psionicznej.
Illithidzi potrzebują istot rozumnych także do rozmnażania się. Są oni bowiem pasożytami. A dokładniej mówiąc, ich młode, zwane również kijankami, są pasożytami, które rozpoczynają proces ceremorfozy, podobny do tego, co dzieje się w wypadku ksenomorfów.
Kijanka zostaje włożona ofierze w otwór (najlepiej nosa albo ucha, oko raczej się nie sprawdza, niezależnie, co pokazano w Baldur's Gate 3), który umożliwiłby dotarcie do mózgu nieszczęśnika, który następnie wyjada. To też powoduje powolną przemianę ciała humanoida w łupieżcę umysłu. Oczywiście, w momencie takiej przemiany oficjalnie taka osoba umiera, a jej dusza trafia do zaświatów, więc łupieżca umysłów stworzony przy pomocy infekcji danej osoby nie jest już tą osobą.
Niemniej, niezależnie jak bardzo koszmarny to los, można go uniknąć. Biorąc pod uwagę częstotliwość istnienia kapłanów z zaklęciami wskrzeszającymi, wystarczy jedynie poprosić o zabicie poprzez rozłupanie czaszki (by zabić także kijankę) i ożywienie.
Co bardzo ważne, ilithidzi mają dość ograniczoną wolną wolę. Ich umysły są połączone ze sobą i rządzone przez Starsze Mózgi, które sprawują kontrole nad wszystkimi innymi ilithidami. Gdy ilithid umiera, jego mózg jest wyjmowany z jego czaszki i przyłączany do ogółu. Jednocześnie jednak nieśmierć uniemożliwia przyłączenie mózgu do Starszego Mózgu, więc ilithidzi na ogół boją się stania się nieumarłymi.
Niektórzy z nich są w stanie uwolnić się spod władzy Starszych Mózgów, jak to się dzieje chociażby z Grazzilaxem. Często dzieje się to dzięki używaniu magii tajemnej, która jest zakazana w społeczeństwie łupieżców umysłów.
Och! I jeszcze warto dodać, że illithidzi lubią niewolić inne rasy, chociażby po to, by móc wyjadać ich mózgi i aby mieć ofiary do przejścia ceremorfozy. Wśród ras, które są lub były niewolnikami illithidów, można wymienić:
duergarów
githy (jeszcze przed podziałem na githyanki i githzerai)
grimlocki
ogry
quagothów
troglodytów
umbrowe kolosy
Do tego ilithidzi mają na swoich usługach także liczne inne potwory:
czaszkoszczury - szczury o odsłoniętych mózgach i funkcjonujące w umyśle rojowym
mózgowe golemy - golemy zrobione z tkanki mózgowej
oblexy - odmiana szlamu żywiąca się wspomnieniami i zdolna tworzyć kopie istot, które pochłonęła
pożeracze umysłu - chodzące mózgi
Tak więc naprawdę, nietrudno byłoby sobie wyobrazić illithidów jako frakcja w jakiejś grze bitewnej.
Co jednak ciekawe, illithidzi nie są jedynymi cthulhumanoidami w Zagubionych Krainach. W Kara-tur istnieją bowiem krakentuy, duchy o ciałach ludzi i głowach krakenów z długimi mackami, w których trzymają bronie (zazwyczaj katany). Pojawiły się jednak tylko w 2. edycji, czyli tylko w latach 90.
Magic the Gathering
W Magicu istniała niegdyś kategoria, do której włączane były wszelkie przykłady humanoidalnych ośmiornic... Istniała. Do 2023 roku cephalidzi byli kategorią używaną w przypadku humanoidów o cechach ośmiornic, podobnie jak vianisho byli jaszczuroludźmi, a nagi wężoludźmi.
Grafika wykorzystuje obraz "Caelorna, Coral Tyrant" Alexandra Deruchenko
Od tego czasu jednak dawni i nowi cephalidzi stali się po prostu ośmiornicami.
Znaczna większość (73,5%) ośmiornic występuje w kolorze niebieskim. Nie można się temu dziwić, biorąc pod uwagę oczywisty fakt, że ośmiornice są istotami wodnymi, a to właśnie z tym żywiołem najbardziej kojarzy się niebieska mana. Jednocześnie jednak niebieski i ośmiornice mają także inny wspólny wątek, czyli inteligencja i zdolności umysłowe. Całkiem sporo ośmiornic, a w szczególności cephalidów (w lore nadal tak kategoria istnieje, po prostu już nie w mechanikach) ma jakieś zdolności, które możnaby było powiązać z psioniką, telepatią, jasnowidzeniem czy iluzjami, czyli tym, co błękit lubi.
Drugim kolorem podstawowym, z którym wiążą się ośmiornice, jest czerń. Jest to jednak kolor w dużej mierze związany z ośmiornicami z crossoverów. Mamy tu zmutowanego Shreddera z TMNT oraz pięciorniczki z Awatara. Jedyną czarną ośmiornicą z głównego multiwersum jest raczej destrukcyjny cephalid z Nowej Capenny.
Z kombinacji tych dwóch barw powstaje Dimir, w którym ośmiornice przywołują na myśl jakieś horrory z głębin albo mechaniczne koszmary.
Jest także jedna ośmiornica w drugim duecie sprzymierzonym niebieskiego, azoriusie. Dokładniej mówiąc, jest to cephalid-mag specjalizujący się w magii polimorfii... Jest to bowiem idealny sposób na ukrywanie zwłok, bo nikt nie założy, że zwłoki zmieniały się kolibra.
Są też dwa ośmiornice w barwach Simic, które są oba mutantami stworzonymi przez Simic Combine.
Zdecydowanie jednak największą grupą wielobarwnych ośmiornic są te esprowe, które są wszystkie związane z familią Obscura z Nowej Capenny.
Jest także jedna bezbarwna ośmiornica-eldrazi.
Jeśli chodzi o konkretnie cephalidów, należy rozróżnić ich na dwie kategorie: tych z Dominarii i tych z Capenny.
Ci z Dominarii o wiele bardziej przypominają po prostu inteligentne ośmiornice, z mackami i wyraźnymi dziobami. Tworzyli nawet osobne imperium podmorskie.
Tymczasem te z Capenny są o wiele bardziej ludzkie z wyglądu. Mają bardzo humanoidalne sylwetki, a ich jedynymi cechami zdradzającymi ich ośmiornicowatość są ich macki, które funkcjonują jak ich włosy tudzież zarost. Mają również wyraźne zdolności zmiany koloru skóry, jak to się zdarza ośmiornicom.
Cephalidzi z Nowej Capenny są związani z familią Obscura, zajmującą się zarówno jasnowidzeniem, jak i oszustwami, co całkiem fajnie łączy dwie strony inteligencji typowej dla ośmiornic.
Poza tym, cechy ośmiornic (czytaj: mackogłowie) pojawiają się także w przypadku jednego yeti i kilkukrakenów.
Pathfinder pod wieloma względami jest kopią D&D. Kopią lepszą światotwórczo, lepiej zaplanowaną i posiadającą więcej opcji, ale nadal kopią. Mamy tam całkiem sporo konceptów żywcem wyjętych z D&D, nawet jeśli część ma zmienione nazwy. Można więc spodziewać się, że tu także znajdziemy illithidów, a przynajmniej coś, co można uznać za illithidopodobne.
Ale nie, w Pathfinderze łupieżców umysłów w żadnym wypadku nie ma.
Są za to cecaelie, rasa humanoidów o ciałach ludzkich od pasa w górę i ośmiorniczych mackach od pasa w dół. Zamieszkują one różne podwodne państwa, takie jak konfederację Xidao w Zatoce Xidao.
Piraci z Karaibów
A teraz czas na postać, z kultowego filmu Disneya, czyli Davy'ego Jonesa.
Niegdyś był on zwykłym człowiekiem, który zakochał się w morskiej bogini Kalipso. Zgodził się on dla niej przewozić dusze zmarłych na morzu do zaświatów, aby co 10 lat móc spędzić z nią jeden dzień... Cóż, Kalipso się nie pojawiła, więc Davy się wściekł i rzucił rolę psychopompa. Uwięził boginię w ludzkiej formie, a gdy jego serce, wciąż kochające Kalipso, nie dawało mu spokoju wyciął je sobie i włożył do Skrzyni Umarlaka. To wszystko jednak sprawiło, że Davy powoli stawał się coraz bardziej fizycznie potworny: jego twarz porosła mackami, a jego jedna z rąk zmieniła się w krabią.
Jones jest swoistym piratem-potworem. Ma magiczny statek, Latającego Holendra, który potrafi podróżować pod wodą, załogę, która stanowi hybrydy ludzi i morskich zwierząt (przeklętą w ten sam sposób co on), a także kontroluje krakena. Posiada także możliwość zawierania paktów o duszę, co widać po tym, że Jack Sparrow zawarł taki pakt, by wyciągnąć z dna morza Czarną Perłę za to, że po 13 latach bycia kapitanem jego dusza miała należeć do Jonesa.
Jednakże Jones ma jedną poważną wadę: nie jest w stanie postawić stopy na suchym lądzie. Nawet słynna scena, na której wchodzi on na wyspę, stawiając stopy do wiader z wodą, ma miejsce tak naprawdę na wyspie tymczasowej.
World of Warcraft
Innymi wartymi uwagi ośmiornicoludźmi są n'raqi, czyli beztwarzowi z uniwersum Warcrafta. Są to istoty stworzone przez Starych Bogów, przyjmujące formę potężnych humanoidów o mackowatych rękach i ośmiornicowatych głowach. Służą oni w różnego rodzaju armiach związanych z siłami Pustki, co sprawia, że było ich całkiem sporo w takich dodatkach jak Cataclysm czy Battle for Azeroth.
N'raqi występują w kilku odmianach:
normalni n'raqi
c'thraxxi - większe wersje n'raqi. Są pokryte pancerzem, a zamiast macek mają na rękach szczypce
k'thiry - mniejsze n'raqi, zbudowane bardziej jak szczupli ludzie. Mają ośmiornicowate głowy o długich mackach oraz ręce zakończone dłońmi. Przypominają przez to illithidów.
Oczywiście, z uwagi na to, że n'raqi są istotami Pustki, często korzystają z mocy Cienia
Innym przykładem ośmiornicoludzia jest inna postać związana z Pustką, była królowa nocnych elfów, a obecnie królowa nag, Azshara. Jest ona oczywiście nagą, jednakże jej dolna część ciała bardziej przypomina ośmiornicę, aniżeli węża, co czyni z niej cecelię.
Inni ośmiornicoludzie
Oczywiście, choć, jak mówiłem, ośmiornicoludzie nie są aż tak popularni jak wiele innych rodzajów zwierzoludzi, można podawać całkiem długą listę ośmiornicoludzi.
Oto kilka mniejszych przykładów:
Alveus/Rój (Agenci Tarczy) - jeden z pierwszych nie-ludzi, zdolny do przejmowania zwłok i mentalnej kontroli innych nieludzi. Gdy nie nosi twarzy Granta Warda, ma on macki zamiast włosów. Jego kult przekształcił się później w Hydrę.
Char Gar Gothacon, Bezimienna Bestia (Scooby Doo i Brygada Detektywów, odc. 12: Rycząca Wściekłość) - potwór z książki Heitcrafta, za którego przebrał się Howard E. Roberts. Przypomina trochę łupieżcę umysłów, choć zdecydowanie jest on parodią Cthulhu. Jego cechę rozpoznawczą jest głośny ryk.
Dagon (Jujutsu Kaisen) - klątwa zrodzona z lęku ludzi przed morzem. Zazwyczaj przypominał on mątwę, jednakże w momencie przebudzenia przybrał on bardziej humanoidalny (i bardziej napakowany) kształt.
Gadächtis Esser (Grimm) - rodzaj wesenów o cechach ośmiornicy. Pożera wspomnienia.
Innsmouth (My Hero Academia) - jeden z superbohaterów. Jego darem jest mutacja upodabniająca go do ośmiornicy.
Koro-sensei (Klasa skrytobójców) - zmutowany człowiek, który w efekcie eksperymentów zmienił się w istotę przypominającą humanoidalnego głowonoga. Jest super-szybki, niemal niezniszczalny i ma całą gamę innych supermocy. Ostatecznie postanawia uczyć klasę 3-E.
Octomus/Mistrz (Power Rangers: Mistyczna Moc) - ostateczny antagonista serii. Chce sprowadzić rządy mroku na świat.
Octoroo (Power Rangers Samurai) - jeden z przybocznych Mistrza Xandreda. To zwykle właśnie sprawdza, jak wysoki jest poziom rzeki Sanzu, który podnosi się pod wpływem terroru.
Toby Tripp (Gormiti) - ludzki człowiek, który został wybrany do roli Władcy Morza. W swojej formie gormity ma on włosy w postaci macek.
Ursula (Mała Syrenka) - morska wiedźma, która zawarła pakt z Ariel. Jest w stanie zmieniać kształt.
Uxia Cambarro (Dagon, reź. Stuart Gordon, 2001) - córka przywódcy kultu Dagona. Ma macki zamiast nóg, co czyni ją cecelią.
Vilgax (Ben 10) - kosmita z planety Vilgaxia. Jest zielonoskórym humanoidem z głową przypominającą ośmiornicę. Jest w stanie przemienić się w wodzie w wielkiego głowonoga, przez co został pomylony przez Ezoteryków z ich bóstwem, Dagonem.
Xavier Cambarro (Dagon, reź. Stuart Gordon, 2001) - przywódca ryboludzkiego kultu Dagona. Jego głowa jest ośmiornicą.
Złe Wiedźmy (Castle Swimmer) - grupa trzech syren-ośmiornic (cecelii), które starają się być złe i dbać tylko o siebie. Przygarniają kappę po jego ucieczce z zamku rekinów, który chce się od nich nauczyć asertywności. Znają magię, w tym tą leczniczą.
Do tego całkiem sporo jest dzieł, w których pojawiać ma się Cthulhu:
Autostopem przez galaktykę
Futurama
Mroczne przygody Billy'ego i Mandy
Prawdziwe duchołapy
Rick i Morty
South Park
itd.
Cthulhu jest nawet obiektem SCP (SCP-2662)!
Motywy związane z ośmiornicoludźmi
Jak pokazałem, choć ośmiornicoludzie są bardzo różni, to nadal wiele z nich ma cechy, które je jakoś łączą, pewne motywy, które się powtarzają.
Morskie wiedźmy
Cecelie bardzo często pełnią rolę morskich wiedźm. Nie można się temu jakoś bardzo dziwić, gdyż Ursula jest najbardziej znaną morską wiedźmą, a także najbardziej znaną cecelią.
Magia takich morskich wiedźm obejmować może niemal wszystko, od magii związanej z morzem (woda, błyskawice, wiatr), jak i zmiana kształtu albo i innych form magii.
Horror kosmiczny
Jak pewnie zauważyliście, oprócz faktu etymologii cthulhumanoidów, ośmiornicoludzie także zachowaniem często nawiązują do dzieł Lovecrafta. Jak nie ryboludzie (a'la Widmo nad Innsmouth), to inne elementy przypominające Wielkich Przedwiecznych itd.
Ogólnie, całkiem dużo cthulhumanoidów, którzy naprawdę przypominają Cthulhu.
Psioniczne zdolności
Ten motyw poniekąd wywodzi się z poprzedniego, aczkolwiek inteligencja ośmiornic również może być tego powodem.
Ogólnie ośmiornicoludzie często przedstawiają różnego rodzaju zdolności psioniczne, telekinezę, telepatię, tworzenie iluzji itd. Po części jest to wynik zdolności samego Cthulhu, a po części dodatki umieszczone w późniejszych dziełach (łupieżcy umysłu itd.).
Morki potwór
Oczywiście, ośmiornice są zwierzętami wodnymi, a więc powiązanie inspirowanych nimi zwierzoludzi z wodami (a konkretniej morzami i oceanami, bo to właśnie w wodach słonych spotyka się ośmiornice) jest sensowne.
Mamy Davy'ego Jonesa, pirata i pana Krakena, Ursulę, morską wiedźmę, czy nawet Vilgaxa, który potrafi zmieniać się w wielką ośmiornicę, jeśli tylko znajdzie się w wodzie.
Atrament
Całkiem popularnym zjawiskiem, choć w porównaniu z innymi motywami mniej, jest używanie atramentu przez ośmiornicoludzi. Czasami jest to forma magii, czasami to zasłona dymna, a czasami jeszcze coś innego.
Tak czy siak, większość ośmiornic produkuje sepię, więc ośmiornicoludzie jej używają. Czasami.
Kosmici
Całkiem sporo ośmiornicoludzi jest kosmitami (a więc istotami z innych planet niż ta domyślna). Nawet w D&D illithidzi są istotami, które wydają się kosmiczne. Mają nawet statki kosmiczne (nautiloidy)!
Moje pomysły na ośmiornicoludzi
A teraz, na koniec, pragnę podać kilka moich pomysłów, jak można by było w ciekawy sposób przedstawić ośmiornicoludzi.
I, szczerze mówiąc, w tym, jak są przedstawiane postaci ośmiornicoludzi, widać pewne braki. To znaczy, są rzeczy, które powinny przyjść autorom na myśl, a jakoś nigdy (albo prawie nigdy) ich nie widać.
Pomysł #1: Dziób
Coś, co bardzo rzadko pojawia się w opisać cthulhumanoidów jest typowy dla ośmiornic aparat gębowy. Ośmiornice mają bowiem dzioby, a większość ośmiornicoludzi jakoś nie.
A więc mój pierwszy pomysł, to po prostu dajmy im dzioby.
Pomysł #2: Jad
Kolejnym ciekawym wątkiem jest to, że ośmiornice są jadowite. Rzadko kiedy o tym myślimy, bo dla nas ten jad jest zazwyczaj niegroźny. Zazwyczaj.
Jednakże możnaby sobie wyobrazić istotę inspirowaną ośmiornicami z rodzaju Hapalochlaenia, czyli tymi słynnymi, jadowitymi ośmiornicami.
I takiego czegoś bym chciał!
Pomysł #3: Rasa cecelii
Cecelie są zazwyczaj przedstawiane jako specyficzne odmiany syren, morskie wiedźmy... Czemu tak rzadko cecelie stanowią osobną rasę? Czy nie ciekawiej byłoby, gdyby istniało więcej odmian morskich humanoidów?
Pomysł #4: Cthulhululu!
Horror kosmiczny jest niemalże wpisany w co najmniej połowę ośmiornicoludzi, więc nie mogłem powiedzieć "nie", gdy chodzi o cthulhumanoidy w horrorze a'la-lovecraftowskim. Naprawdę, idea ośmiorniludzi zamieszanych w jakieś intrygi, kulty Wielkich Przedwiecznych albo inne takie, to coś, co niemalże zawsze dostałoby ode mnie zielone światło.
I to by było chyba na tyle.
Ośmiornicoludzie nie są jakoś bardzo popularni, ale mają się czym pochwalić. Takie przeciwieństwo gryfów.
Mam nadzieję, że ten wpis się wam spodobał. Skomentujcie, żebym wiedział, że prawdziwi ludzie czytają moje wpisy, a wyświetlenia nie są nabijane przez singapurskie boty. Udostępnijcie także tego posta, by mój blog się rozwijał.
Komentarze
Prześlij komentarz