Na tropach monstrów #73: Nie taki rekin straszny jak go malują! - REKINY

 Ohayo! a może Matanui!

Witam w kolejnym wpisie na moim blogu. Ten wpis jest pisany trochę poza kolejnością, Ma być opublikowany pod koniec sierpnia i... piszę go pod koniec sierpnia. Jakoś bowiem trzeba zamknąć ten wakacyjny maraton.

Było dużo o zbiornikach wodnych, zabrałem was na tropikalne wyspy wulkaniczne na błękitnym oceanie... Może więc powiedziałbym trochę więcej o tym, co się kryje w takich morzach? Ale wpis o potworach morskich już na moim blogu jest.

Pomyślałem więc, że opowiem odrobinkę o pewnych zwierzętach, które są mocno związane z morzami i oceanami, szczególnie tymi ciepłymi. Zwierzęta te mają złą sławę, tak złą, że autor dzieła, które tą sławę im zepsuł, poświęcił swoje życie ich ratowaniu, bo było tak źle. Zwierzęta te mają nawet swój tydzień, który, o ile dobrze pamiętam, wypada akurat w wakacje.

Ośmiorekin, Rekin z MtG, Nanaue (Harley Quinn), Jeff Lądowy Rekin i buletta z D&D.

A więc nie udawajcie fok, a zamiast tego nauczcie się przewracać morskie szczeniaczki, bo dziś spotkamy się oko w oko z rekinami.

UWAGA! Ten wpis dotyczy rekinów, a więc mogą pojawić się w załączonych filmach krwawe sceny z horrorów. Uważajcie.

Rekiny - co to?

Rekiny są grupą ryb z podgromady spodoustych, gromady ryb chrzęstnoszkieletowych.
Nie są one kategorią, która stanowi jakiś konkretny takson w systematyce, jednak współcześnie żyjące rekiny należą do taksonu bokoszparych (Selachii). Takson ten dzieli się na nadrzędy i rzędy:
  • Galeomorphi - z zawsze występującą płetwą odbytową
    • Heterodontiformes - rekiny rogate
    • Orectolobiformes - rekiny dywanowe
      • rekin wielorybi
      • rekin ślepy
      • rekin brodaty
      • rekin wąsaty
    • Lamniformes - lamniokształtne
      • rekin chochlik
      • tawrosz piaskowy
      • rekin piaskowy
      • rekin wielkogębowy
      • kosogon
      • rekin długoszpar
      • żarłacze śledziowe
        • ostronosy
        • żarłacz biały
        • lamny
    • Carharniformes - żarłaczokształtne
      • rekinki
      • żarłacze:
        • srebrnopłetwy
        • tępogłowy
        • czarnopłetwy
        • rafowy
        • ciemnoskóry
        • karaibski
        • brunatny
        • jedwabisty
        • żółty
        • błękitny
      • tygrysi
      • głowomłot
  • Squalomorphi - czasami bez płetwy odbytowej
    • Hexanchiformes - sześcioszparokształtne
      • płaszczaki
      • rekin szary
      • siedmioszpary
    • Echinoriniformes - rekiny kolczaste
    • a także kolenie, piłonosy i raszple, które nie są uznawane za rekiny
Tak więc rekiny są bardzo zróżnicowaną grupą pod względem systematycznym. Większość z nich jednak ma w miarę podobną budowę ciała, którą od razu rozpoznajemy jako rekinią. Nawet te nietypowe, jak głowomłoty, są na tyle charakterystyczne, że od razu je rozpoznajemy.
Można także dodać, że rekiny są bardzo starą grupą. Pierwsze rekiny miały pojawić się już w sylurze, epoce ryb, i przetrwały dwa słynne, wielkie wymierania: permskie i kredowe. Inni królowie mórz i oceanów nadchodzili i odchodzili, jednak rekiny trwały nadal. Przeżyły one wcześniej popularne trylobity i amonity. Gdy plezjozaury, ichtiozaury i mozazaury wchodziły do wody, rekiny już tam były, tak samo jak wtedy, gdy w wyniku uderzenia meteorytu we współczesny półwysep Jukatan te stworzenia wyginęły. To samo było z waleniami - rekiny już tam były, gdy te się pojawiły, i będą prawdopodobnie, gdy te już wyginą.
Rekiny mają się więc czym pochwalić.
A to nie koniec. Większość rekinów musi ciągle pływać, gdyż tylko tam są w stanie zapewnić sobie ciągły przepływ wody przez skrzela i oddychać.
Do tego wiele z nich ma skórę przypominającą papier ścierny, pokrytą rzędami drobnych łusek, które jednak są ustawione w ten sposób, by zwiększać hydrodynamiczność zwierzęcia. Zainspirowało to nawet twórców strojów kąpielowych, jednakże chyba jest to zakazane na olimpiadzie, bo zapewnia zbytnią przewagę.
Rekiny mają także bardzo dobry zmysł powonienia, wyczuwając krew.
Umieją także wyczuwać zmiany elektromagnetycznego pola dzięki ampułkom Lorenziniego.
Rekiny występują chyba we wszystkich oceanach, choć te najsłynniejsze pochodzą z cieplejszych wód.
Ach! No i część rekinów ma nigdy nie kończący się zapas zębów, bo gdy jedne im wypadną, szybko pojawiają się kolejne na ich miejsce.

To zaś sprawia, że rekiny (a przynajmniej typowe rekiny, bo takie długoszpary czy rekiny wielorybie to inna historia) to niemal idealne morskie maszyny do zabijania.
Nic więc dziwnego, że zyskały taką nieszczęsną reputacje.
Oczywiście, znane są przypadki ataków rekinów na ludzi. To dzikie zwierzęta, które mogą zaatakować z takiego czy innego powodu, jednak co do zasady rekiny nie lubią atakować ludzi. Najczęściej oskarżany, gdyż najbardziej znany żarłacz biały może zaatakować przez pomyłkę, uznając że jakiś surfer to foka. Wtedy gryzie go i stwierdza, że to jakaś niskotłuszczowa podróbka! Rekiny rzadko atakują niesprowokowane, a większość ataków może wynikać po prostu z ciekawości nową istotą na ich terenie. Bo pamiętajmy, że morza i oceany to rewir rekinów i to my wchodzimy na niego bez pozwolenia.
Rekiny nie są takimi krwiożerczymi mordercami jak Bruce.

Niektóre z nich są tak małe, że nie zrobią człowiekowi krzywdy, a z wieloma innymi można sobie poradzić poprzez umiejętne odwrócenie ich nosem do dołu.
Do tego niektóre z nich żywią się planktonem. A dokładnie mówiąc, są to te największe jak długoszpar czy rekin wielorybi.
Rekiny są wiec zwierzętami jak wiele innych, ale nie zmienia to faktu, że rekiny inspirują nas od stuleci.

Rekiny w mitologiach

Oczywiście, jak wiele innych istot, rekiny również znalazły swoje miejsce w legendach i mitach. W wielu kulturach były one związane z duchami.
Na przykład wśród Papuasów istniało przeświadczenie, że zmarły mógł po śmierci stać się rekinem. Wtedy taki rekin miał być większy, trochę innej barwy i pojawiał się w znaczących dla zmarłego miejscach, a żywi Papuasi składali mu ofiary z jedzenia i wołali rekina imieniem zmarłego.
Tymczasem na Hawajach istniały rekiny-duchy opiekuńcze. Chodzi o przybierające formę żarłaczy tygrysich aumakua. Istniały aumakua związane z konkretnymi wyspami oraz z rodami.
Co ciekawe, według folkloru Hawajczycy mogą odprawić pewien rytuał w wypadku poronienia, który sprawiać miał, że dziecko odradzało się pod postacią rekina, który miał się opiekować rodziną.
Oczywiście, skoro już mowa o Hawajach, należy także wspomnieć Nanaue, półboga-rekina, syna Kamohoali'i, boga rekinów.
Z kolei rekiny jako stworzenia totemiczne (zwierzęce duchy opiekuńcze) czczono w na wyspach w Cieśninie Torres, gdzie wyróżnia się totemy beizam, normalny rekin, i iruapap, rekina głowomłota.
Tymczasem na Tahiti mówiono, że bóg Tawahaki przepłynął morze na grzbietach pomocnych rekinów.
Podobna legenda pochodzi z wysp Cooka, gdzie rekiny miały przetransportowywać Inę, kochankę boga oceanu, Tinirau, do niego, a gdy ta wpadła do morza, król rekinów, Tekea, ruszył jej na pomoc.
Tymczasem w legendach inuickich pomagająca myśliwym bogini Sedna ma się pojawiać w orszaku między innymi rekinów grenlandzkich.
Rekiny również często bywały strażnikami jakichś miejsc.

Oczywiście, nie oznacza to, że rekiny są zawsze takie potulne. Na Filipinach można usłyszeć o latających rekinach, tiburones, co oznacza po hiszpańsku rekiny, albo Pating na Pakpakan (w języku Bikol). Miały to być wielkie, latające rekiny z zębami tak ostrymi, że kruszą skały. Jeden z nich miał zostać okiełznany przez Handyonga, bohatera eposu Ibalong.
Innym ciekawym rekinim stworem jest lascu z Bahamów, który jest pół-rekinem, pół-ośmiornicą. To ośmiorekin, taki jak z filmów na kanale SyFy. I oczywiście lascu zdarzało się atakować i zatapiać statki w stylu krakena.
Tymczasem w Grecji o powiązanie z rekinami posądza się morskiego potwora Cetusa oraz Lamię, córkę Posejdona, kochankę Zeusa, która zmieniła się w potwora po tym, jak Hera wymordowała jej dzieci. Według strony Sharksider, to Zeus miał zmienić ją w rekina, by ułatwić jej zemstę, choć większość jej przedstawień wiąże sią z wężami albo lwami.
Niemniej z rekinami związany ma być na pewno syn Lamii, Akheilos, który miał zostać zamieniony w rekina za to, że ktoś śmiał uznać go za piękniejszego od Afrodyty.

I może zakończmy ten fragment tym, co być może kojarzy wam się z mitami o rekinach najbardziej, zaraz obok Nanaue, który swoją rozpoznawalność zapewnił sobie mniej więcej w ten sam sposób co Loki, Kirke czy Hela - jako superzłoczyńca z komiksów. I były Johna Constantina.
Drugim po naszym Królu Rekinie jest oczywiście Dakuwaqa, fidżyjski bóg rekinów, który miał przyjmować rolę zarówno morskiego potwora, jak i strażnika rybaków.

I w sumie to chyba najlepiej podsumowuje rekiny w mitologii - mogą być wielkie i krwiożercze, z uwagi na bycie potężnymi zwierzętami, jednak także mogą wykorzystywać tą siłę do ochrony ludzi.

Rekiny-kryptydy

Oczywiście, znane są również liczne legendy o rekinach uznawanych za kryptydy, z czego część można spiąć równie kryptozoologicznym wytłumaczeniem, że Megalodon jakimś cudem przeżył. I uwierzcie, byłbym w to w stanie uwierzyć bardziej niż w to, że jakimś cudem przeżył Palpatine.
Dużo jest historii o wielkich rekinach. Po prostu rekin większy niż ustawa przewiduje.

Rekiny w fantastyce

Mimo wszystko, rekiny miewają znaczące (i mniej znaczące) role w fantastyce.
Niemniej, nim zaczniemy mówić o biseksualnych półbogach ogarniających media społecznościowe i odgryzających ludziom kończyny, warto powiedzieć o dziele, które nie jest fantastyką, lecz co najwyżej horrorem typu animal attack. Chodzi mianowicie o książkę Petera Benchleya, Szczęki, oraz jej ekranizację w reżyserii Stevena Spielberga. To właśnie te dwa dzieła można uznać za najbardziej kształtujące nowoczesny wizerunek rekinów, a w szczególności żarłaczy białych, które zostały przedstawione tam jako krwiożerczy mordercy atakujący bez sprowokowania. W rzeczywistości większość ataków to efekt ciekawości rekina, który gryzie, żeby sprawdzić, co to jest. Ataki te mogą nadal być śmiertelne, ale istnieje różnica między skubnięciem mającym na celu sprawdzenie, jakie licho fale tu przywlekły, a celowym atakiem na łyse małpy w ich nienaturalnym środowisku.
Oczywiście, rekiny są groźne, ale nie wszystkie są Brucem, który wymaga większej łodzi.

Ale teraz przejdźmy do fantastyki:
Rekiny są tam zazwyczaj po prostu zwierzętami, być może trochę magicznymi, ale nadal zwierzętami. W niektórych przypadkach jednak rekiny są przedstawiane jako coś bardziej duchowego.

D&D

Zacznijmy klasycznie, od D&D.
Tam... No cóż, rekiny są rekinami. Znajdziemy tam wiele różnych ich odmian, od żarłaczy białych, przez głowomłoty, a na rekinach chochlikach kończąc. Są nawet wielkie megalodony. Jednak to wszystko są w miarę normalne zwierzęta, do tego żyjące naprawdę, choć w wypadku megalodona należy dodać "kiedyś".
Są jednak i inne ciekawe rekiny. Scavvery są to jednookie rekiny żyjące w Dzikim Kosmosie (setting Spelljammer). Są one idealnym przykładem przeniesienia elementów życia morskiego w kosmos.

Innym ciekawym rekinem jest buletta, stworzenie zwane rekinem lądowym. Jest to wielki, czworonożny stwór, który poluje niczym rekin, tyle że na lądzie. Zakopuje się w ziemi i atakuje od spodu, tak samo jak spekuluje się, że robił megalodon.
Oczywiście, obecnie buletty nie są zbyt podobne do rekinów. Ich ciała przypominają o wiele bardziej skrzyżowanie pangolina i kreta z jaszczurką, jednak w 1e i 2e była widoczna płetwa grzbietowa ewidentnie nawiązująca do rekinów. W późniejszych przedstawieniach owa płetwa zaczęła stawać się mniej zauważalną częścią pancerza, tak jakby wystającą płytą.

No i oczywiście, nie można nie wspomnieć o Sekolah, rekinim bogu sahuaginów.

Magic the Gathering

W Magicu ryby mają swoją własną kategorię, jednak rekiny się do niej nie wliczają, jako że mają swoją własną, przynajmniej od czasów Ikorii. Jest to kategoria mała, więc nawet pojedyncze przykłady, które nie wnosiłyby zbyt wiele w wypadkach większych kategorii, są tu odnotowywane jako bardziej znaczące niż jest to zazwyczaj.
Nikogo pewnie nie zdziwi, że rekiny są mocno powiązane z kolorem niebieskim, a więc kolorem wody. Ma go większość ryb oraz innych morskich stworzeń.
Drugim co do wielkości kolorem podstawowym jest czerwień, kolor agresji. Rekiny takie pojawiły się po raz pierwszy w dodatku Aetherdrift, gdzie były przedstawicielami rasy chordatan z frakcji/drużyny Keelhaulerów. Chordatanie są rasą humanoidalnych rekinów z Avishkaru (znanego niegdyś jako Kaladesh, co jednak nie jest retconem), żyjący na wybrzeżach, których w trakcie bloku Kaladeshu w 2016 nie odwiedziliśmy.
Jest również jeden rekin zielony, będący jednym z krasis, mutantów stworzonych przez Simic Combine.
I to jest chyba całkiem niezłe przejście do duetów, bo Simic jest największym po błękicie kolorem rekinów. Aż trzy z nich są w tych barwach i do tego wyszły spod rąk biomantów Ravnici.
Z kolei Izzet to to trzecia największa barwa (ex equo z czerwienią). I tak samo jak czerwone rekiny, także i te izzetowe są chordatanami.
Jeden azoriusowy rekin to z kolei legendarna krzyżówka rekina i ptaka, Shabraz z Ikorii, który został okiełznany przez czerwonego szamana Brallina, co sprawia, że przypomina mi się Ibalong.

Większość rekinów jest po prostu zwierzętami. Nieliczne są mutantami lub humanoidami. Większosć humanoidalnych rekinów pochodzi z Avishkaru (a tym samym piratami), choć jest jeden na Thuder Junction

DC Comics

A teraz przejdźmy do naszego ulubionego półboga z Hawajów, czyli Nanaue, zwanego również King Shark. Jest on humanoidalnym rekinem lub człowiekiem o rekiniej głowie i płetwie grzbietowej.
Zadebiutował w 1994 roku jako złoczyńca Superboya (Superboy Vol. 4 #0). Jako że jest magicznym bytem, a Superman (będący swoistym ojcem Connera, a przynajmniej dawcą połowy jego genomu) jest raczej wrażliwy na magię (lub raczej, nie odporny w przeciwieństwie do wszystkiego innego z wyjątkiem kryptonitu), zęby Nanaue mogły skrzywdzić Superboya.
Później jednak King Shark stał się złoczyńcą Aquamana, co nie powinno nikogo dziwić, biorąc pod uwagę, że obie te postaci są mocno związane z morzami.

Nanue pojawił się w wielu serialach i filmach, takich jak Harley Quinn, Legion Samobójców czy JL Dark: Apokolips War.
W serialu Flash został on przedstawiony jako jeden z metaludzi, Shay Lamden z Ziemi 2.

Nanaue jest często przedstawiany jako krwiożercza, ludożercza bestia, choć Harley Quinn ukazuje go bardziej jako technicznego geeka, który czasami może wpadać w krwiożerczy szał, gdy wyczuje krew. Idealne przedstawienie żarłacza białego, rekina słynącego z tego, że nie jest w stanie przeżyć w zamknięciu.

Tak, myślę, że żarłacze białe mają osobowość takiego dużego, nieśmiałego geeka, który ma siłę oderwać komuś rękę.

No i oczywiście, należy wspomnieć, że King Shark jest byłym Johna Constantine'a! (Nie, ten żart mi się nigdy nie znudzi! A już na pewno nie do końca miesiąca!)

Inne przykłady rekinów w fantastyce

Rekiny pojawiają się w wielu dziełach, jednak ich rola często bywa dość mała. Dlatego tez pozwólcie, że teraz przejdziemy do kategorii zbiorczej pod tytułem "inne". Znajdą się tu zarówno typowe rekiny, jak i rekinoludzie:
  • Beam (Chainsaw Man) - magus (demon, który opętał zwłoki zmarłego człowieka) rekinów, zdolny do pływania we wszystkim. Spekuluje się, że jego imię pochodzi od cherubima.
  • Jeff (Marvel Comics) - rekin lądowy stworzony przez MODOKa, przesłodki pupilek Gwenpool i Kate Bishop, członek Zwierzęcych Avengers
  • Jinbei (One Piece) - ryboczłowiek o cechach rekina wielorybiego, umiejętnie posługujący się rybioludzkim karate.
  • Kisame Hoshigaki (Naruto) - członek klanu Hoshigaki, dzierżyciel Samehady. Może się połączyć ze swoim mieczem, przekształcając się w prawdziwego rekinoluda
  • Ośmiorekin (Ośmiorekin) - połączenie rekina i ośmiornicy z filmów Syfy.
  • Przecinak/602 (Lilo i Stitch) - jeden z eksperymentów Jumby. Przypomina rekina z wielką płetwą grzbietową, która służy mu do przecinania rzeczy. Ostatecznie znalazł dom jako mistrz robienia suchi.
  • Rekin Lądowy/ następca Bruce'a (Saturday Night Live) - rekin, który grasuje po lądzie i nauczył się udawać ludzki głos, by ludzie mu otwierali drzwi, a on mógł ich pożreć. Najlepszym sposobem na jego pokonanie jest uderzenie go czymś w nos, przy czym nie tylko rekiny dzwonią do drzwi, więc warto uważać.
  • rekin na pajęczych nogach (Gyo!) - jedna z wielu ryb, które zostały zainfekowane patogenem, który sprawił, że wyszły one na ląd i siały postrach, roznosząc przy tym ten patogen.
  • Sharkey (Kot Ik) - rekińczyk Annabelle, nie znosi Ika.
  • Tiburon (Jake Long: Amerykański smok) - jeden z rekinoludzi poszukujących Trójzębu Neptuna w odcinku Wszystkożerni.
  • zamtrios (Monster Hunter) - czteronogi płaz, przypominający rekina z nogami.
A ile to już wersji rekinów można znaleźć w horrorach od Syfy:
  • rekiny wielogłowe
  • rekiny duchy, które są zdolne zmaterializować się w każdej wodzie
  • rekiny śnieżne
  • rekiny rzeczne
  • rekiny roboty
  • rekiny w tornadzie
  • rekiny dinozaury
  • rekiny zombie
Naprawdę, czasami myślę, że ta stacja powinna mieć jakieś limity dotyczące rekinów... Choć pomysł z rekinem widmo był genialny.


Motywy związane z rekinami

Rekiny jako zwierzęta nie są aż tak bardzo magiczne i różnorodne jak stworzenia, które z założenia są fantastyczne. Co więcej, nie są aż tak popularne jak wilki, których wpływ na mitologie znajdziemy na całym świecie.
Można jednak wyróżnić kilka ciekawych motywów, które się powtarzają.

Atak na plażowiczów

Zacznijmy od oczywistego motywu, czyli ataku na plażowiczów, którzy kąpią się w przybrzeżnych wodach i nagle zostają zaatakowani. Choć takie rzeczy się zdarzają, czasami ma się wrażenie, że jest to w popkulturze aż zbyt częste.

Basen do pozbywania się wrogów

Słynny basen z rekinami w kryjówce złoczyńcy! Rekinami, które głodują, bo niemal nigdy wróg, który ma zostać do tego basenu wrzucony, nie trafia do niego.
W sumie, czemu się dziwić, jeśli ktoś jest opuszczany do tego basenu z prędkością kulawego ślimaka.

Chwileczkę! Co znaleźliście w jego żołądku?

Rekiny uwielbiają gryźć. Jest to dla nich odpowiednik wąchania u psów. Po prostu tak poznają świat, a że mają ostre ząbki i paszcze zdolne pomieścić całkiem sporo (szczególnie, gdy mowa o tych większych gatunkach), nierzadko odgryzają coś.
I nie chodzi tylko o te słynne sceny typu "Zamawiałem fokę, a dostałem nieopierzoną małpę!", ale i inne. Z tego, co kojarzę, czasami internet spotyka problemy przez rekiny, które potrafią przegryzać podmorskie kable.

Tymczasem kobieta-rekin z Jake'a Longa zajadała stres. Wszystkim, co się nawinęło. Krzesło, trójząb Neptuna, piła łańcuchowa, Spud i Trixie... Wszystko!

Super zmysły

W końcu coś nie związanego z jedzeniem ludzi. Rekiny mają wspaniały węch oraz zdolności wyczuwania zmian elektromagnetycznego pola.
Dlatego też wszystkie wersje tych zwierząt (humanoidalne, zmutowane itd.) mogą mieć takie wyostrzone zmysły.
Kto wie, może ktoś używałby krwi, by przywołać rekiniego ducha.
A może jakiś rekinoludź robiłby za psa tropiącego.

Rekin lądowy

Rekiny są czadowe, ale mają jedną wadę - są stworzeniami wodnymi, a więc można je spotkać tylko w wodzie. No, chyba że coś podrasujemy.
W wielu dziełach (w tym tych wymienionych powyżej) rekiny w jakiś sposób przystosowują się do życia na lądzie. Część tych przykładów można powiązać z ich teriocefalicznością i antropomorfizacją, jednak część nadal pozostaje zwykłymi zwierzętami. Jeff czy Sharko przedstawiani są jako swoiste hybrydy rekinów i psów, jednakże takie rekiny piaskowe z Dark Sun czy Guild Wars zamieniły morskie głębiny na piasek i skałę, polując pod ziemią lub na to, co jest tuż ponad nią.
No i oczywiście są buletty, które łączą oba te modele lądowych rekinów.

Rekin latający

A jeśli rekiny wolą nadal funkcjonować bez większego wpływu grawitacji, zawsze mogą latać. Czasami jest to wynik wiatru (Rekinado), a czasami rekiny mają skrzydła. A czasami po prostu pływają w powietrzu.

Magia wody

Jako stworzenia wodne, rekiny w oczywisty sposób mogą zostać powiązane z tym żywiołem. To dosłownie ich żywioł, a więc każda magiczne istota związana z rekinami może mieć jakiś talent lub powiązanie z wodą.

Po prostu dajcie mu głowę rekina!

Rekiny mają co do zasady bardzo rozpoznawalne kształty głów, dlatego właśnie większość stworzeń z nimi powiązanych ma właśnie tą część ciała rekinią. Rekinią głowę mają liczni rekinoludzie, ale i morskie potwory.
Po prostu jest to coś epickiego, co fajnie wygląda. A czasami warto się zastosować do zasady czadowości.

Moje pomysły na rekiny

Przejdźmy więc do wieńczącego ten wpis fragmentu, gdzie mówię o swoich pomysłach na rekiny.
Jak bowiem możecie zauważyć, większość rekinów jest po prostu przedstawiana jako zwierzęta atakujące i pożerające ludzi. Po prostu rozrywanie na strzępy i pożeranie.
Rekinom brakuje tego niuansu, który chciałbym im przywrócić.
PS.: To są głównie rzeczy oparte na zasadzie czadowości (rule of cool) - nie musi mieć sensu, o ile jest czadowe.

Pomysł #1: Manifestacja z wody

Ale nim zaczniemy mówić o rehabilitacji rekinów, pomówmy o jednym z najbardziej pomysłowych filmów o rekinach i tym, jak bardzo chcę skopiować to, co tam było. Rekin-Widmo Griffa Fursta przedstawił nam rekina, który potrafił pojawić się w każdym miejscu, gdzie była woda. I to w pełnych rozmiarach, nie jak ukazany po raz pierwszy w 1997 roku Clash (stand Squalo), którego rozmiary były ograniczane przez rozmiary zbiornika wody, w którym się pojawiał.
Myślę, że zdolność pojawiania się w każdym zbiorniku wodnym jest bardzo ciekawa i nie ograniczona jedynie do rekinów, jednak rekin był pierwszy! Dlatego myślę, że rekin przywołany z kałuży byłby czymś ciekawym.

Pomysł #2: Strażnik zaginionej cywilizacji

W mitach bardzo często rekiny pełnią rolę strażników. Dlatego tez uważam, że powinno się w jakimś dziele im tą rolę przywrócić, razem ze związanym z nią mistycyzmem.

nawet ten plakat potwierdza powiązanie
rekinów z surferami

Pomysł #3: Rekini surferzy

Relacje rekinów i surfingu są dość skomplikowane. To właśnie surferzy są przedstawiani najczęściej jako ofiary rekinów i to o nich mówi się najczęściej jako o tych, którzy mają przypominać tłuste foki.
Ale z drugiej strony rekiny i deski surfingowe są bardzo do siebie podobne, przynajmniej z kształtu! Czemu więc nie użyć rekinów jako żywych desek surfingowych w jakimś dziele.
Może to nie jest do końca praktyczne, ale czadowe. A zasada czadowości od czegoś istnieje!

Pomysł #4: Rekinia elektrokineza

Rekiny mają ampułki Lorenziniego, zaawansowane narządy wyczuwające zmiany pola elektromagnetycznego. Czemu więc nie powiązać rekinów z magią błyskawic albo innymi mocami związanymi z elektrycznością?
Myślę, że to mogłoby wyglądać całkiem ciekawie.

Pomysł #5: Proszę wyrzygać mi AK-47!

Kojarzycie może Riko z Pingwinów z Madagaskaru, pingwina, który zawsze wypluwa z siebie różne dziwne rzeczy?
Może by zrobić coś takiego, ale z rekinem!
Biorąc pod uwagę, co naprawdę rekiny zdołały wtrząchnąć, nie sądzę, żeby ktokolwiek zdziwiłby się, gdyby taki rekin miał wypluć z siebie telewizor, klucze do Atlantydy, perukę, kody atomowe i rowerek księżniczki.

I to by było już chyba na tyle.
Mam nadzieję, że wam się to spodobało, tak samo jak cały wakacyjny maraton. Mam również nadzieję, że przeżyliście te wakacje i to w miłej atmosferze.
Do przeczytania!

Bibliografia

Komentarze

Popularne posty